mapa223
Kilka miesięcy temu opłaciłem u znajomego Rosjanina przeprowadzenie TELEFONICZNEGO sondażu, którego wynik macie w temacie. Z góry mówię, że sondaż ten NIE SPEŁNIŁ warunków dla uznania go za wiarygodnego statystycznie, choćby dlatego, że znajomy w swoich wynikach zignorował ludzi, którzy odmówili mu rozmowy i odpowiedzi. Choć twierdzi, że było ich tylko kilkunastu na 300, którzy mu odpowiedzieli, to jednak jest to błąd. Po drugie ta niereprezentatywna liczba ledwie 300 osób, podczas gdy powinno być co najmniej 1700.  Jednakże i tak wynik oraz to co usłyszał są wystarczająco zatrważające.

Pytanie celowo było nawiązujące do nazistowskiego „Ostatecznego Rozwiązania Kwestii Europejskich Żydów”, ale jak widać nie wywołało to u Rosjan skojarzeń.
Sondaż wyglądał tak:
Pytanie brzmiało:
„Czy jest Pan/Pani  za  „Ostatecznym Rozwiązaniem Kwestii Polski” masowym atakiem jądrowym”
a odpowiedzi 297 osób:
1. Tak   – 76%
2. Nie  –  11%
3. Nie mam zdania – 13%

Z własnej inicjatywy znajomy wdał się w wiele dyskusji, z tymi, którzy odpowiadali TAK, żeby zrozumieć co kieruje tymi ludźmi, że dawali taką odpowiedź.
I twierdzi, że tylko w niewielu razach było to wynikiem NIENAWIŚCI  do Polaków. W większości wynikało z jakiejś formy bezmyślności (nieuświadamiania sobie w pełni konsekwencji w postaci wymordowania 35 mln ludzi, w tym milionów dzieci) , w mniejszej części z zawiści – rozmówcy prezentowali mu poczucie głębokiej satysfakcji wizją „ukarania” Polski poprzez jej „atomowe wymazanie” oraz czystego oportunizmu, jak mu ktoś powiedział „Atak jądrowy jest lepszy bo konwencjonalna wojna z Polską byłaby krwawa a takiej nikt nie chce”.
Jak dla mnie powody odpowiedzi na TAK nie mają znaczenia. Liczy się tylko ta przerażająca liczba – 76% Rosjan popierających eksterminację Polaków masowym atakiem jądrowym, bo pokazuje, że jeśli Putin zdecyduje się to zrobić to nie znajdzie potępienia wśród Rosjan. A może nawet jeszcze mu szczerze przyklasną. I on to wie.
A Zachód i NATO?
Też nic nie zrobi – nikt nie będzie chciał tracić własnego miasta w imię dotrzymania zobowiązań wobec wymordowanego narodu i nieistniejącego już kraju. A za 20 lat i tak wszyscy zapomną, jak i zapomnieli o wszystkich wcześniejszych ludobójstwach.
Tak więc kto jest mądry to chyba powinien się pakować i wiać jak najdalej od naszych granic.  🙁
Nie łudźcie się, że bardziej reprezentatywna próbka i standardy coś by zmieniły w wynikach.

p.s.

Uprzedzając pytania dotyczące niewielkiej liczby przepytanych – znajomy otrzymał nieprzyjemny telefon i przestraszył się dalszego prowadzenia sondażu.

This article has 10 comments

  1. ROMAN WŁOS Reply

    ARNOLDZIE,

    Coś spada Ci ostatnio forma. Andropauza??? Wiedz, że takie ankiety są o „dupę roztrzaść”.

    Nie powtarzaj bredni za tymi palantami pismakami. Pamiętaj, że – jeżeli zapytasz np. 1000 osób – każdą z osobną – czy są uczciwi, to – jeżeli 500 osób odpowie Ci, iż są uczciwi, to wcale nie znaczy, że 500 osób z pośród 1000 osób jest uczciwych.

    Ani tym bardziej, jeżeli np. będą to Polacy, to wcale nie znaczy, że POłowa POlaków jest uczciwa. To jedynie oznacza, że 500 osób z pośród 1000 osób POWIEDZIAŁO, iż są uczciwi. Jarzysz???

    Pozdrowienia,
    ROMAN WŁOS

    p.s. Wiedz, że 50 procent Polaków nie zdaje sobie sprawy z tego, że stanowią połowę Narodu.

    • Arek Reply

      Jarzę 🙂
      Co do 50 procent Polaków to nie stanowią połowy Narodu.
      Wg ducha naszej konstytucji Naród to ogół ludzi żyjących na terenie Polski, oraz tych uważających się za Polaków (żyjących gdziekolwiek indziej).
      Także do Narodu zaliczają się także ludzie innej narodowości uważający Polskę za swoją ojczyznę.

  2. pant3k Reply

    Arek,
    a niech bombardują. I tak ten świat nie dąży do niczego dobre. Wręcz przeciwnie – powoli nastaje coraz większa tyrania. Żeby zrozumieć po co te robienie histerii z narkotykami, terrorystami itp. musisz obejrzeć film „Pięc kroków do tyranii.”
    PS.
    Jakbyś obejrzał „norynberge” to wiedziałbyś, że „ostateczne rozwiązanie…” to błąd w tłumaczeniu. Powinno się mówić „całościowe rozwiązanie…”

  3. jovinat Pluszek Reply

    Czy wy sobie wyobrażacie uderzenie jędrowe na Polskę, powiedzmy 20 bombami każda po 250-500 kiloton? Toż to europaśrodkowa już na zawsze jest nie do zagospodarowania, a pozostałe państwa europy od samego rozprzestrzeniania się chmury radioaktywnej po prostu na setki lat przestałaby istnieć. W takiej sytuacji Rosja także dostałaby solidną dawkę. Jednym słowem jeżeli kilka miast w Polsce zniknie, zniknie także moskwa. I komu – głupcy, analitycy – to się opłaca.
    Zauważcie, że wszyscy straszą nas atakiem jądrowym na polskę, a nikt nie mówi o tym, że:
    – interesów już w takiej polsce nie da się prowadzić
    – żydowskie nasienia tu nie wrócą, odszkodowań nie dostaną
    – rosjai na hoooya taki teren

    Putin na rzuci na nas atomu – sam zesrał by się ze strachuuuuuuu

    • Arek Reply

      Skażenie radioaktywne w przypadku wybuchu bomb jądrowych w powietrzu jest żadne, albo minimalne a na pewno krótkotrwałe.
      Takie skażenie to tylko straszak na pospólstwo, wojskowi niestety wiedzą, że to bzdura i mogą bezkarnie detonować atomówki.

  4. pant3k Reply

    Arek,
    Miałem dziś okazję poznać ciekawą metodykę przeprowadzania ankiet.
    Zostałem poproszony o udział w ankiecie. Z ciekawości się zgodziłem.
    W trakcie gdy byłem prowadzony do pomieszczenia w którym miała być przeprowadzona ankieta padło pytanie „czy piję Pan wódkę” albo „czy piję Pan wódkę raz w miesiącu”. Kiedy odpowiedziałem, że nie piję wódki padło pytanie typu „czy zgodzi się Pan wpisać, że raz w miesiącu” i odpowiedziałem „nie”, osoba zawróciła w stronę wyjścia i tłumaczyła, coś w stylu „mamy takie polecenie”. Zapytałem o firmę przeprowadzającą badania. Padła odpowiedź „Quant”. Zapytałem jeszcze czy może być częściej niż raz w miesiącu. – „Nie”.

    Ciekawe czy niedługo na wp czy innym onecie pojawią się wyniki sondażu, z którego będzie wynikać, że Polacy wódkę średnio raz w miesiącu 🙂

    • ROMAN WŁOS Reply

      PANTEK,

      Jako ciekawostkę, powiem Ci, że dawno temu wpadł Mi w ręce przewodnik p.t. Let’s Go Europe wydany przez Harvard University w Boston, Massachusetts.

      W tymże przewodniku, w rozdziale p.t. POLAND było takie oto zdanie – nie próbuj iść w zawody w piciu wódki z Polakiem. Wiedz, że w Polsce wódkę pije się – przed obiadem, w czasie obiadu oraz po obiedzie.

      Oczywiście, autor miał na myśli, że dokładnie raz w miesiącu.

      Pozdrowienia,
      ROMAN WŁOS

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *