<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Arnold Buzdygan</title>
	<atom:link href="http://www.arnoldbuzdygan.com/?feed=rss2" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.arnoldbuzdygan.com</link>
	<description>Wydarzenia Komentarze Refleksje</description>
	<lastBuildDate>Wed, 08 Sep 2010 09:37:51 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Jak Internauci czytają?</title>
		<link>http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1170</link>
		<comments>http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1170#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Sep 2010 19:41:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[Nieuczesane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1170</guid>
		<description><![CDATA[W jednej z dysksuji na antyweb.pl padł uzłośliwoiny zarzut, że moje wpisy są krtósze niż komentarze innych.  Odparłem, że i oswzem bo&#8221;Itneranauci czyatją po łebkach i po 30 słwoie zapmoinają już pierwsze&#8221;.  To neiwinne spostrzeżenie wywołało na gg lczine głosy &#8230; <a href="http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1170">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">W jednej <a href="http://antyweb.pl/to-nie-ja-bede-burgerowym-blogerem-za-100k/#comment-89470">z dysksuji na antyweb.pl padł uzłośliwoiny zarzut</a>, że moje wpisy są krtósze niż komentarze innych.  Odparłem, że i oswzem bo&#8221;Itneranauci czyatją po łebkach i po 30 słwoie zapmoinają już pierwsze&#8221;.  To neiwinne spostrzeżenie wywołało na gg lczine głosy oburzenia.<br />
To ja Wam włśanie udowadinam, że czytacie po łebkach :)<br />
<span id="more-1170"></span></p>
<p style="text-align: justify;">Maiłem dziś napiasć o czymś zupłenie innym, ale cóż &#8211; jak mus to mus.<br />
Miłaeś jakiklowiek probelm z przecztyaniem tego tekstu?</p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli NIE &#8211; to właśnie znaczy, że przaletjuesz wzrokeim po tekście.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeśli TAK &#8211; to znaczy, że blisko Ci do stania się wtórnym analfabetą bo literujesz słowa :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.arnoldbuzdygan.com/?feed=rss2&amp;p=1170</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mentalista</title>
		<link>http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1165</link>
		<comments>http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1165#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Sep 2010 01:42:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nieuczesane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1165</guid>
		<description><![CDATA[Oglądajcie i uczcie się jak można spieprzyć dobrze zapowiadający się scenariuszowo serial. Niby wszystko jest tam co trzeba, ale&#8230; ale&#8230; kompletnie nic ze sobą nie współgra. :( To tak jakby pójść na koncert orkiestry złożonej z wybitnych muzyków, która z &#8230; <a href="http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1165">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Oglądajcie i uczcie się jak można spieprzyć dobrze zapowiadający się scenariuszowo serial. Niby wszystko jest tam co trzeba, ale&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-1165"></span>ale&#8230; kompletnie nic ze sobą nie współgra. :(<br />
To tak jakby pójść na koncert orkiestry złożonej z wybitnych muzyków, która z niewiadomych powodów &#8211; złego dyrygenta? &#8211; nie potrafi wspólnie dobrze zagrać i co chwilę słychać fałsz psującycały efekt.</p>
<p style="text-align: justify;">Tak samo jest w tym serialu choć z jednym zastrzeżeniem &#8211; ewidentnie źle dobrani są aktorzy. To widać , słychać i czuć.<br />
Na dodatek są źle prowadzeni przez reżysera &#8211; nic między nimi nie iskrzy, nie widać żadnych relacji, a same sceny to jakiś zlepek szablonów, a nie opowieść.</p>
<p>W efekcie całość kompletnie bez ikry, a przecież każdy odcinek zapowiada się frapująco.</p>
<p>Oglądajcie i uczcie się jak nie robić filmów :(</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.arnoldbuzdygan.com/?feed=rss2&amp;p=1165</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Biblioteki &#8211; usankcjonowana kradzież i piractwo?</title>
		<link>http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1161</link>
		<comments>http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1161#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Sep 2010 22:24:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nieuczesane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1161</guid>
		<description><![CDATA[Zapewne nie raz słyszeliście żale, płacze i obelgi przeróżnej maści twórców, ich właścicieli, hochsztaplerów z agencji prawnych itp. cwaniaków jakimi to niby złodziejami jesteście i jak oni biedni są okradani tak przez piratów jak i Was &#8211; swoich odbiorców. Ciekawe, &#8230; <a href="http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1161">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Zapewne nie raz słyszeliście żale, płacze i obelgi przeróżnej maści twórców, ich właścicieli, hochsztaplerów z agencji prawnych itp. cwaniaków jakimi to niby <strong>złodziejami </strong>jesteście i jak oni biedni są okradani tak przez piratów jak i Was &#8211; swoich odbiorców.<br />
Ciekawe, że w tym szale i oszołomstwie spokojnie działają sobie <strong>prawdziwi piraci &#8211; biblioteki!</strong><br />
<span id="more-1161"></span>A przecież to czystej wody piractwo!  Dać przykład &#8211; proszę bardzo.<br />
Kiedyś poszedłem sobie do biblioteki i sprawdziłem czy jest w niej moja książka <em>&#8222;Hipnoza, nauka hipnotyzowania krok po kroku&#8221;.</em> Oczywiście była. Z karty książki wynikało, że jest wypożyczania kilkanaście razy w ciągu roku. Załóżmy, że średnio wypożycza je 15 osób, czyli tyle osób już mojej książki co roku nie kupi!<br />
W Polsce jest ponad 8000 bibliotek.<br />
Załóżmy teraz, że moja książka jest w miarę popularna i kupiło ją 5 tys. bibliotek a cena mojej książki to 25 zł.</p>
<p style="text-align: justify;">5 000 bibliotek x 15 osób x 25 zł = 1 875 000 zł</p>
<p style="text-align: justify;">Prawie <strong>2 miliony złotych !</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Co roku jestem okradany przez Buraczaną z <strong>2 milionów złotych,</strong> tylko dlatego, że pozwala ona działać bibliotekom.</p>
<p style="text-align: justify;">Ale w imię czego jestem tak okradany?<br />
Dlaczego moja twórczość pisana ma być gorsza od innego typu twórczości (jak np. muzyka, filmy czy oprogramowanie) i nie chroniona skutecznie?<br />
Chyba nikt nie zechce mi wmówić, że istnienie bibliotek w XXI wieku w środku Europy uzasadnione jest brakiem dostępu do kultury i walką z anafalbetyzmem?<br />
A jeżeli tak to dlaczego ja mam ponosić koszty tej walki a nie Państwo?  Skoro ono godzi się na biblioteki to powinno płacić mi tantiemy i rekompensować strat?  Tak czy nie?</p>
<p style="text-align: justify;">Uprzedzając :<br />
1) Co do założeń &#8211; jeżeli jakaś książka jest popularna to na pewno jest we wszystkich bibliotekach i jeszcze częściej wypożyczana. Oznacza to, że autorzy popularnych książek tracą jeszcze więcej!<br />
2) Tak, wiem, że takie wyliczenia są o kant dupy Jarosława bo nigdzie nie ma bezpośredniego przełożenia na to, że klient na pewno kupi książkę jeśli nie będzie mógł jej wypożyczyć z biblioteki.  Ale w takim schemacie wyliczeń &#8211; cała kasa klientów leżąca w ich kieszeniach jest tak naprawdę nasza &#8211; lubują się oszołomy z pod znaku wojny ze swoimi klientami.<br />
3) Nie zmienia to jednak tego, że bez wątpienia istnienie bibliotek obniża nakład sprzedaży książek. :(</p>
<p style="text-align: justify;">
<p style="text-align: justify;">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.arnoldbuzdygan.com/?feed=rss2&amp;p=1161</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cała Polska trzyma kciuki za Tomka, tylko co dalej?</title>
		<link>http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1149</link>
		<comments>http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1149#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Aug 2010 10:37:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nieuczesane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1149</guid>
		<description><![CDATA[Czy ktokolwiek przy okazji ocknie się i zastanowi jaki sens ma wystawianie siebie i swoich dzieci na takie ryzyko przez jedzenie polnych i leśnych grzybów? Bo przecież tej tragedii -  i setkom takim przypadków każdego roku &#8211; można  było w &#8230; <a href="http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1149">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">
<div class="wp-caption aligncenter" style="width: 430px"><img title="Grzyby" src="http://www.arnoldbuzdygan.com/grafika/grzyb.jpg" alt="Grzyby" width="420" height="217" /><p class="wp-caption-text">Leśne grzyby - przyczyna niepotrzebnych tragedii.</p></div>
<p style="text-align: justify;">Czy ktokolwiek  przy okazji ocknie się i zastanowi jaki sens ma wystawianie siebie i swoich dzieci na takie ryzyko przez jedzenie polnych i leśnych grzybów?<br />
Bo przecież tej tragedii -  i setkom takim przypadków każdego roku &#8211; można  było w prosty sposób uniknąć.</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-1149"></span>Wiem, że głęboko w jaźni ludzkiej natury siedzi zbieractwo, objawiające się dziś grzybo i jagodobraniami , a w miejskiej wersji kolekcjonerstwem wszelkiej maści i zakupoholizmem.<br />
Ale czy nie można iść na grzyby z aparatem  &#8211; choćby tym z telefonu &#8211; zamiast koszykiem? I  zająć się jedynie ich fotografowaniem tak jak ma to miejsce w przypadku  foto-polowań na ptaki? A potem spokojnie zjeść grzyby z hodowli? Bo to wystarcza by się nimi nie struć a różnica w smaki żadna lub niewielka:)<br />
No dobra, rozumiem, że są tacy smakosze, którzy odróżniają smak jednych grzybów od innych. Ale ile ich jest w naszej populacji, która nie odróżnia smaku pepsi od coli i jednej marki piwa od drugiej?<br />
Dziesięciu, dwudziestu ?<br />
A jeśli nie daje się zmienić przyzwyczajeń ludzi i ich pędu do jedzenie leśnego runa to dziwi mnie, że nikt jeszcze nie wypuścił na rynek czegoś takiego jak papierek lakmusowy &#8211; czyli jakieś taniego testera wykrywającego trujące substancje w samodzielnie przygotowywanych przyprawach grzybowych.<br />
Polacy są zbyt niefrasobliwi i nie byłoby zbytu?</p>
<p style="text-align: justify;">Ciekawe jaki morał wyciągną Polacy z tragedii Tomka.<br />
Czy taki, że nie warto ryzykować czy jednak nic się nie zmieni?<br />
Chyba jest za mało apeli o zmianę przyzwyczajeń :(</p>
<p>Wykorzystałem fotografię <a href="http://www.publicdomainpictures.net/view-image.php?image=6682&amp;picture=grzybobranie">Grzybobranie</a> zrobioną przez Piotra Wojtkowskiego</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.arnoldbuzdygan.com/?feed=rss2&amp;p=1149</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nasza-Klasa (nk.pl) – żegnam!</title>
		<link>http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1061</link>
		<comments>http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1061#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Jul 2010 14:19:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nieuczesane]]></category>
		<category><![CDATA[Z kroniki Buraczanej Republiki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1061</guid>
		<description><![CDATA[Fajnie jest się czuć arystokracją, czyli należeć do ponoć tylko 1% ludzi Mam teraz na myśli tych, którzy nie godzą się na to by jakakolwiek firma rościła sobie prawa do mojego wizerunku, zdjęć, twórczości itd.  i nie zgodzili się na &#8230; <a href="http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1061">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>Fajnie jest się czuć arystokracją, czyli należeć do ponoć tylko 1% ludzi</div>
<div><span id="more-1061"></span></div>
<div>Mam teraz na myśli tych, którzy nie godzą się na to by jakakolwiek firma rościła sobie prawa do mojego wizerunku, zdjęć, twórczości itd.  i nie zgodzili się na akceptację nowego regulaminu nk.pl (dawniej nasza-klasa.pl).</div>
<div>I nie ma tu znaczenia jak ta firma postąpi w przyszłości i jakie by były ewentualne wyroki sądowe w sprawach gdzie ludzie poczują się wykorzystani.</div>
<div>Liczy się tylko to, że znowu ktoś uznał nas Polaków za niewolników.</div>
<div>Co gorsza &#8211; nie pomylił się!</div>
<div>Bo jeśli tylko 1% ludzi nie akceptuje tego, że ktoś staje się ich właścicielem to cóż&#8230;</div>
<div></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.arnoldbuzdygan.com/?feed=rss2&amp;p=1061</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Klęska po czterokroć!</title>
		<link>http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1055</link>
		<comments>http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1055#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 Jul 2010 18:59:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z kroniki Buraczanej Republiki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1055</guid>
		<description><![CDATA[Klęska PO , klęska PIS, sondaży i niestety także nas Polaków. Myli się ten kto myśli, że  PO wygrała.  Przegrała. Z kretesem. PIS też przegrało choć im się wydaje, że są wygranymi. Przegrały też firmy robiące sondaże -  25% głosujących &#8230; <a href="http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1055">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Klęska PO , klęska PIS, sondaży i niestety także nas Polaków.<br />
<span id="more-1055"></span>Myli się ten kto myśli, że  PO wygrała.  Przegrała. Z kretesem.</p>
<p style="text-align: justify;">PIS też przegrało choć im się wydaje, że są wygranymi.</p>
<p style="text-align: justify;">Przegrały też firmy robiące sondaże -  25% głosujących odmówiło odpowiedzi ankieterom co znaczy, że Ci ludzie po ostatnich „aferach” uznali takie badania za WCIELONE ZŁO.</p>
<p style="text-align: justify;">No i ostatecznie przegraliśmy my Polacy – naszą szansę na odmianę losu, w efekcie za dwa, góra trzy pokolenia rozpłyniemy się w  żywiole żywotnych narodów.  Szkoda tylko naszej mowy. No, ale cóż… skoro jako naród jesteśmy debilami to może i lepiej.</p>
<p style="text-align: justify;">PO przegrała już wtedy gdy postawiła na zadufanego w sobie  dziaduszka Bronka z kaznodziejską  manierą w wymowie, zamiast na młodego, energicznego i wbrew pozorom wystarczająco doświadczonego życiowo i obytego dyplomatycznie – Radka.   Bronisław walił gafę za gafą i z każdym kolejnym dniem zniechęcał do siebie coraz bardziej pokazując, że jest nieodrodnym członkiem swojej partii, a nie mężem stanu lub choćby kandydatem na niego. W końcu rozmemłał kampanię w jakichś bzdurach o zgodzie, czyli złapał się na stary lep PISiorów, wyciągany w każde wybory.   Głupiec czy kie licho?<br />
W zasadzie cały czas podrygiwał jak mu PISiory do marsza pogrywały, a naród wg jednych durny, a wg mnie złośliwie przekorny wystawił mu za to laurkę.</p>
<p style="text-align: justify;">PISiory zaś już roją sobie o zwycięstwie w wyborach parlamentarnych.<br />
Nic z tego!<br />
Tym razem nie będzie do wyboru tylko dwóch kandydatów i wyborcy z lewizny już będą miały na kogo głosować.<br />
I nie będą to siepacze PIS.<br />
Skończy się także jazda na smęcie tragicznej śmierci brata – za rok NIKT poza rodzinami nie będzie o tym już pamiętał. A nawet jeśli to bez emocji.</p>
<p style="text-align: justify;">Aż się chce zakrzyczeć – <em>Boże dobij szybko tą Polskę, po co się tyle ma męczyć?</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.arnoldbuzdygan.com/?feed=rss2&amp;p=1055</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wakacje nad „polskim” morzem, czyli PORAŻKA</title>
		<link>http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1059</link>
		<comments>http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1059#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 04 Jul 2010 14:16:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nieuczesane]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1059</guid>
		<description><![CDATA[Co z tego, że plaże nad naszym Bałtykiem pięknie piaszczyste skoro nie  uświadczy się na nich dziewczyn opalających się topless? Już samo to wystarczy by urlop zaplanować  w normalnych krajach jak Chorwacja czy Hiszpania. Ale jest jeszcze gorzej. Woda jest &#8230; <a href="http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1059">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co z tego, że plaże nad naszym Bałtykiem pięknie piaszczyste skoro nie  uświadczy się na nich dziewczyn opalających się topless? Już samo to wystarczy by urlop zaplanować  w normalnych krajach jak Chorwacja czy Hiszpania. Ale jest jeszcze gorzej.</p>
<p><span id="more-1059"></span></p>
<p>Woda jest mętna – żeby nie powiedzieć: brudna – i zimna.</p>
<p>Do tego wiatr <strong>przenikliwie mroźny, </strong>nawet gdy świeci słońce pełną parą i jest 40 stopni.  W efekcie wystarczy się zmoczyć w wodzie lub spocić na słońcu by potem zdrowo oberwać po gnatach od tego wiatru.<br />
Oczywiście o ile w ogóle słonko przebije się przez chmury, bo trafić na słoneczną pogodę nad Bałtykiem to trzeba mieć farta.</p>
<p>Poza tym wszędzie nad morzem jest koszmarnie drogo – taniej za nocleg i jedzenie płaciłem nawet w Hiszpanii – a atrakcje?<br />
Że co!? Jakie atrakcje !?</p>
<p>Dlatego nie dziwi mnie podejście mojego znajomego, który na wakacje woli jeździć do Chorwacji choć mieszka… w Gdyni :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.arnoldbuzdygan.com/?feed=rss2&amp;p=1059</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Druga debata, czyli powtórka z żenady :(</title>
		<link>http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1053</link>
		<comments>http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1053#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Jun 2010 21:09:40 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Z kroniki Buraczanej Republiki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1053</guid>
		<description><![CDATA[I znowu panowie kandydaci zapomnieli, że to wybory prezydenckie, gdzie  każdy z nich OSOBIŚCIE kandyduje a nie ich partie. Znowu pokazali, że są ledwie partyjnymi aparatczykami a nie mężami stanu. Znowu pokazali, że nie rozumieją kompletnie pytań i nie potrafią &#8230; <a href="http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1053">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div>I znowu panowie kandydaci zapomnieli, że to wybory prezydenckie, gdzie  każdy z nich OSOBIŚCIE kandyduje a nie ich partie.</div>
<div>Znowu pokazali, że są ledwie partyjnymi aparatczykami a nie mężami stanu.<br />
Znowu pokazali, że nie rozumieją kompletnie pytań i nie potrafią odpowiedzieć nawet na najprostsze pytania.  Zgroza!</div>
<div></div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.arnoldbuzdygan.com/?feed=rss2&amp;p=1053</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nostalgia</title>
		<link>http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1050</link>
		<comments>http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1050#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Jun 2010 23:03:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Osobista]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1050</guid>
		<description><![CDATA[„40 lat minęło i jeden dzień” – ale ile dni z tego utkwiło w pamięci, tej częściej lub rzadziej przywoływanej? Ile  z dzieciństwa, podstawówki, ostatnich 20 lat? Ile miłości, miłostek i niezwykle ekscytujących wówczas sekscesów? Choć pamięć mam doskonałą – &#8230; <a href="http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1050">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>„40 lat minęło i jeden dzień” – ale ile dni z tego utkwiło w pamięci, tej częściej lub rzadziej przywoływanej? Ile  z dzieciństwa, podstawówki, ostatnich 20 lat?<br />
Ile miłości, miłostek i niezwykle ekscytujących wówczas sekscesów?<br />
Choć pamięć mam doskonałą – tyle co nic :(<br />
A ile ówcześnie niezwykle ważnych ważności przetrwało takimi do dziś? Chyba żadne!</p>
<p style="text-align: justify;"><span id="more-1050"></span>Pierwszy raz nostalgia dopadła mnie kilka miesięcy temu w drodze do Rygi.  Stanąłem wtedy w szczerym polu żeby rozruszać sobie nogi. Wokół mnie rozciągało się otulone księżycową poświatą nizinne pustkowie, upstrzone kłębami mgły ścielącymi się nieregularnie w zagłębieniach terenu. I choć w aucie słodko spały moje dwie ukochane istoty  to przed oczami stanęły mi od razu podobne klimaty z mojego dzieciństwa nad łąkami Widawy. Zdałem sobie wówczas sprawę, że rzeką która odcisnęła się w moim jestestwie jest Widawa, a właściwie  jej konkretny odcinek, płynący na długości Zgorzeliska.  Jeśli śni mi się jakaś rzeka to właśnie ona.</p>
<p style="text-align: justify;">Drugi raz dopadła mnie przy porządkowaniu szuflad gdy znalazłem stare zdjęcia, klisze i pamiętniki. Wtedy uświadomiłem sobie jak mało na co dzień pamięta się z dawnych lat i że ostatnie 20 lat minęło dosłownie jak jeden dzień. Nawet nie wiem kiedy…</p>
<p style="text-align: justify;">Są jednak i mniejsze, częstsze nostalgie – przywołują mi je z pamięci różne zdarzenia z Adasiem, nawet te z najmłodszych lat, których ponoć się w zasadzie nie pamięta. A ja dziwnym trafem pamiętam.<br />
Na przykład to najstarsze – gdy moją irytację wzbudzało wymawiane przez rodziców słowa „<em>już</em>„, „<em>zaraz</em>” , „<em>chwil</em>ę”. Miały one mnie uspokoić, że to czego właśnie pragnę i  chcę nadejdzie już, zaraz, ale działało wręcz odwrotnie! A ja nie umiałem jeszcze wtedy tego rodzicom przekazać, czyli musiałem być naprawdę mały. Pamiętam to doskonale i dlatego staram się unikać takich słów przy moim synu, choć to unikanie słabo wychodzi ;(<br />
Przypominam sobie też scenę jak zbierałem z brzegu morza prześliczne kamyki i chwaliłem się swoją zdobyczą mamie, oraz moje głębokie rozczarowanie, że tracą one swój urok po wyschnięciu.  Brak w tym wspomnieniu mojej siostry, pozwala mi datować to wspomnienie na niespełna drugi roku życia.  Niestety ojciec nie zapamiętał tamtych wczasów, więc nie mogę tego potwierdzić na 100% <img src="http://www.arnoldbuzdygan.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif" alt=":(" /><br />
Notabene ze wspólnych wczasów z rodzicami pamiętam też tylko nieliczne  zdarzenia jak zejście na plażę w Jarosławcu, znalezienie parawanu gdzieś w lesie, śmiertelny wypadek traktorzysty gdy spacerowaliśmy wokół jakiegoś słonego jeziora. Wbrew staraniom rodziców by razem spędzać wakacje – niewiele tych wspomnień pozostało. I to głównie u mnie bo moja siostra i ojciec praktycznie NIC nie pamiętają.<br />
Więc czy warto jako rodzic nadmiernie się starać?<br />
Inne bardzo, bardzo stare wspomnienie to obrona siostry przed atakiem koguta, który był prawie naszego wzrostu. Pamiętam też, że kompletnie nie rozumiałem o co chodzi, gdy ojciec uspokajał  potem Anetę, że nie będzie już kłopotu z tym kogutem bo trafił do niedzielnego rosołu. <em>Jak to do rosołu!?  Przecież rosół się je!</em> To wszystko chyba oznacza, że nie mogłem mieć wtedy więcej niż 3 lata.<br />
Z ciut późniejszego dzieciństwa pamiętam, że pudełko zapałek kosztowało mnie 10 groszy, a 10 dkg cukierków 30 groszy, niektóre zabawy z Jackiem i Tomkiem,  w tym doskonale te związane z serialem „Kosmos 1999″, a potem z Ewą (w doktora) i Kaśką (całkiem niewinne).  Pamiętam pierwszy dzień w szkole – apel na szkolnym boisku w słoneczny dzień, była ze mną wówczas mama, pamiętam, że śmiertelnie nudziłem się na lekcjach czytania  bo już czytałem płynnie zanim poszedłem do szkoły.<br />
Niestety rodzice nie robili nam praktycznie zdjęć i mam ich dosłownie kilka z dzieciństwa. <img src="http://www.arnoldbuzdygan.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif" alt=":(" /></p>
<p style="text-align: justify;">Cała podstawówka, szkoła średnia, kolonie, obozy, biwaki i wczasy  to dosłownie kilkanaście, no może ciut więcej wspomnień. Dopiero lektura pamiętnika przywołuje większą ilość z jakichś normalnie nieosiągalnych zakamarków pamięci.<br />
Jak długo jeszcze?<br />
Czy aby na pewno pojemność naszej pamięci była tak duża jak to się powszechnie uważa?</p>
<p style="text-align: justify;">O ostatnich latach to już w ogóle szkoda gadać. Tak dużo się działo, że ja nie wiem nawet kiedy te lata minęły.<br />
Czasem łapię się, że ciągle wydaje mi się, że mam 21 lat. Tak właśnie, ni mniej ni więcej tylko 21 lat. Dlaczego? Kompletnie nie mam pojęcia.</p>
<p style="text-align: justify;">Niewątpliwie byt kształtuje naszą świadomość czyli nas, tylko co z tego, jak tak niewiele się z tego bytu na codzień się pamięta, a sprawy kiedyś niezwykle ważne dziś są kompletnie zapomniane i wydają się nieistotnymi.<br />
Co jest z tym czasem, że ciała zmarłych niedawno otacza się czcią i szacunkiem, a tych dawno temu poniewiera bez żadnych wyrzutów, problemów i emocji?<br />
Im dawniej tym bardziej bezproblemowo vide „mumia” Oetziego, czy wszelakie ludzkie szczątki sprzed czasów nowożytnych, w tym czaszki i inne kości rozrzucone licznie po szkołach i muzeach. Mam wrażenie, że brak tu już zupełnie poczucia, że to nie tylko przedmiot, lecz część człowieka takiego jak my, że coś czuł, czegoś pragnął itd. itp.<br />
Tak samo stanie się z nami – przestaniemy cokolwiek znaczyć dla kogokolwiek i czegokolwiek. W takich chwilach pojawia się jeszcze intensywniej pierwsze ważne pytanie z dzieciństwa – jaki to ma sens? Po co w ogóle się urodziłem i żyję?</p>
<p style="text-align: justify;">Notabene – klisze filmowe kompletnie się nie sprawdziły, większość jest tak wyblakła i poniszczona, że ledwie co na nich widać, więc jak ktoś takie ma to niech skanuje póki się jeszcze da coś z nich wyciągnąć.<br />
Dużo lepiej zachowały się zdjęcia, choć mam świadomość, że i one kiedyś wyblakną kompletnie. Na szczęście dziś można je już zeskanować i trzymać jako teoretycznie nieśmiertelne pliki.<br />
Sprawdził się także pamiętnik – warto go było pisać i każdemu polecam. Nie żeby zapisywać każdy dzień bo to bez sensu, ale różne zdarzenia, myśli, uczucia – już tak.<br />
Po latach fajnie się to czyta i… kompletnie się siebie samego nie poznaje :)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.arnoldbuzdygan.com/?feed=rss2&amp;p=1050</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Debata, czyli PO-PIS żenady i kompromitacji :(</title>
		<link>http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1047</link>
		<comments>http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1047#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Jun 2010 17:44:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1047</guid>
		<description><![CDATA[Nie tylko kandydatów na prezydenta, czyli Komorowskiego i Kaczyńskiego, ale także biorących udział w debacie dziennikarek. Pozostaje nam już tylko okrzyk :  Tym Państwu już dziękujemy! :( I w ramach tego rezygnacja z udziału w hucpie pt. wybory 2010. Debata pokazała, że &#8230; <a href="http://www.arnoldbuzdygan.com/?p=1047">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Nie tylko kandydatów na prezydenta, czyli Komorowskiego i Kaczyńskiego, ale także biorących udział w debacie dziennikarek.<br />
Pozostaje nam już tylko okrzyk :  <strong>Tym Państwu już dziękujemy! :( </strong><br />
I w ramach tego rezygnacja z udziału w hucpie pt. wybory 2010.<br />
<span id="more-1047"></span>Debata pokazała, że obaj kandydaci są  partyjnymi aparatczykami kompletnie oderwanymi  od rzeczywistych problemów z jakimi musi zmierzyć się kraj i  jego poddani.</p>
<p style="text-align: justify;">Co dziwne także obecne w studiu dziennikarki były jak z innej bajki – ich pytania były kompletnie z kosmosu, wręcz absurdalne!</p>
<p style="text-align: justify;">Żeby w części dotyczącej polityki zagranicznej pytać o wojsko!?<br />
Co jest!?</p>
<p style="text-align: justify;">A odpowiedzi!? Jeszcze większa zgroza.<br />
Panowie od razu zapomnieli się, że <strong>osobiście </strong>kandydują na urząd prezydenta i zaczęli gadać per <strong>„my”</strong> – jako przedstawiciele swoich partii. <img src="http://www.arnoldbuzdygan.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif" alt=":(" /></p>
<p style="text-align: justify;">Co do wyniku to polegali obaj kandydaci  – niestety nie mamy szans na  objęcie prezydentury przez <strong>męża stanu.</strong></p>
<p style="text-align: justify;">Oczywiście Kaczyński poległ dramatycznie żenująco.  Pokazał, że dalej trawią go kompleksy niższości (bynajmniej nie tyczy to jego wzrostu) i to czego szuka to poklasku, poklepywań po plecach i pochwał. Na dodatek strzelił sobie w kolano gadką o gadaniu z Moskwą o Polakach na Białorusi.</p>
<p style="text-align: justify;">Dramat!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.arnoldbuzdygan.com/?feed=rss2&amp;p=1047</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
