Dziś zaczął się początek końca Kaczyńskiego i PISu

Jarosław Kaczyński raczył uskutecznić „orędzie”  i była to przemowa człowieka przegranego a nie na szczycie władzy. 
W dodatku bardzo przestraszonego tym co zrobią z nim następcy gdy straci władzę.
Jak dla mnie dzisiejszy dzień to data przełomowa – Kaczyński samodzielnie zgasił aurę swojej boskości.
Jeżeli taką gadką chciał zmobilizować swoich ludzi to wg mnie osiągnął efekt wręcz przeciwny – wywołał u nich panikę i paraliżujące, samospełniające się proroctwo klęski.
Od dziś zacznie się rozpad tego ugrupowania.
Ciekaw jestem tylko co spowodowało tak fatalny ruch?
Czyżby zapowiedź powstania partii Rydzyka !?

Dodaj komentarz