Wczoraj byłem na filmie „The Social Network idealnie pasującym do mojego cyklu o drodze do nędzy.  Film ten opowiada o okolicznościach powstania Twarzoboga czyli Facebook’a.  Jestem pełen podziwu dla scenarzystów i reżysera, że z tak wydawałoby się niewidowiskowej historii potrafili zrobić  naprawdę dobry film!  Dodatkowo jest to obowiązkowa pozycja dla ludzi, którzy stracili rozum i chcą zostać nędzarzami… ups… przedsiębiorcami.  Dlaczego?
1.  Po pierwsze dlatego, że pada tam genialne zdanie:
„W każdym pokoleniu jest ktoś kto stanie się największym bogaczem”.
I wcale nie oznacza,  że Ty masz szansę i możesz się stać takim bogaczem – wręcz przeciwnie!
Oznacza to, że jeśli w Twoim pokoleniu już ktoś stał się bogaczem na skalę świata, kontynentu, państwa/regionu, miasta to… Ty już nim nie zostaniesz! Jeżeli taki bogacz już jest to Ty co najwyżej zostaniesz niewolnikiem pracy i klientów, a potem… zbankrutowanym nędzarzem.

2. Po drugie, że duży sukces w biznesie jest przede wszystkim… splotem szczęśliwych przypadków, zdarzeń i okoliczności, a bynajmniej nie ciężkiej niewolniczej pracy.
Tym ostatnim dorobisz się tylko garbu, przechlapanego życia i niespłacalnych długów.

3. Po trzecie, prowadząc firmę łatwo stracić przyjaciół i innych bliskich – którzy zdradzą Cię i sprzedadzą dla paru srebrników – albo zostać kutasem na zimnym złocie jak król Midas.

4. Po czwarte – informatycy wszędzie są tacy sami.  Beztrosko niesolidni i nieterminowi. To największa zakała świata i śmiertelne zagrożenie dla Twojego biznesu. Jeżeli, więc chcesz swój oprzeć na ich pracy to już jesteś bankrutem.

5. Po piąte, jeżeli jesteś młody i niedoświadczony – choć Tobie się wydaje, że wiesz już wszystko i lepiej –  to bez pomocy życzliwego i doświadczonego doradcy,  wydymają Cię różne cwaniaki, tak jak Zuckerberg swoich w tym przyjaciela i mentora.
Tylko jak znaleźć lojalnego doradcę? No cóż – jeśli nie będziesz potrafił to nędzę masz już za rogiem 🙂

Linki do poprzednich artykułów cyklu:
Odcinek 1
Odcinek 2

p.s.
Bardzo mi się spodobało anglosaskie podejście, że słowo też ma wartość i rodzi zobowiązania, obietnice to nie puste gadki, a nawet liczą się intencje podejmowanych decyzji.
U nas liczy się tylko papierek a obiecanki to cacanki a głupiemu…

This article has 6 comments

  1. Guest Reply

    Podejrzewam, że art 51 KW, jak za inne huligańskie zachowania. Też masz się czymś podniecać…

    • Arek Reply

      To niech jej postawią zarzuty za chuligaństwo, a nie za „znieważenie miejsca publicznie urządzonego w celu uczczenia pamięci zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki ”

  2. Guest Reply

    Podejrzewam, że art 51 KW, jak za inne huligańskie zachowania. Też masz się czymś podniecać…

    • Arek Reply

      To niech jej postawią zarzuty za chuligaństwo, a nie za „znieważenie miejsca publicznie urządzonego w celu uczczenia pamięci zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego małżonki ”

  3. Eustachy Dziamdziak Reply

    ARNOLDZIE,

    A właśnie, że się podniecaj, wbrew temu co Ci radzi niejaki guest.

    Prokuratorzy, sędziowie i inna ubecko-komunistyczna zaraza powinna być tępiona.

    Pozdrowienia dla Ciebie jako dla tępiciela zarazy,
    EUSTACHY DZIAMDZIAK

  4. Eustachy Dziamdziak Reply

    ARNOLDZIE,

    A właśnie, że się podniecaj, wbrew temu co Ci radzi niejaki guest.

    Prokuratorzy, sędziowie i inna ubecko-komunistyczna zaraza powinna być tępiona.

    Pozdrowienia dla Ciebie jako dla tępiciela zarazy,
    EUSTACHY DZIAMDZIAK

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *