Janusz Korwin-Mikke – najlepszy agent Kompromitacji?

Co powinny robić siły wraże a różnorakie, gdyby chciały skompromitować jakaś sprawę?
Najlepiej wynająć JKM by za nią gardłował!
Nie ma chyba bowiem sprawy, którą ten człowiek oficjalnie popiera a w ostateczności by jej nie skompromitował swoimi wypowiedziami i zachowaniami.
Nie da się Korwinowi odmówić wyrazistości zahaczającej o charyzmę ani niezwykłej konsekwencji – graniczącej z uporem maniaka – w uprawianiu zmarginalizowanej polityki. Bądź co bądź 20 lat dobijania się do koryta, w ostateczności zakończone sukcesem, to prawdziwy wyczyn. I wcale nie mówię tego z przekąsem, lecz szczerym uznaniem.

Nie zmienia to tego, że do tej pory w Polsce udawało mu się skutecznie kompromitować liberalizm, monarchizm, żydo-obsesję, a nawet…  Internet!
Tak! Internet też skompromitował jako medium nadające się do budowania politycznej siły. Pokazał, że internetowa popularność nic nie daje – w ogóle nie przekłada się na poparcie wyborcze. Gdyby nie cyfryzacja telewizji i drastyczne zwiększenie zasięgu niszowych stacji, do których był zapraszany, to pewnie JKM dalej tułałbym się na internetowych łączach, a nie po unijnych korytarzach.
Ostatecznie udało mu się nawet skompromitować Kodeks Honorowy bo nie ma nic śmieszniejszego niż oklepujący się po mordach staruszkowie. Przebijają nawet szarpiące się za włosy kobiety. Jeśli ktoś nie wierzy to polecam:
https://www.youtube.com/watch?v=xBxhk78aLBY
Ubaw po pachy, lepszy niż z 99,99999 % kabaretowych występów.

Ciekawe tylko, że w tym unijnym parlamencie natychmiast się na nim poznali i nikt nie zaryzykował skompromitowania swojego ugrupowania.   Sęk w tym, że nie da się uprawiać skutecznej polityki zrażając wszystkich innych do siebie.
No tak – ale czy rzeczywiście Korwinowi chodzi o realizację deklarowanych poglądów ?

11 myśli na temat “Janusz Korwin-Mikke – najlepszy agent Kompromitacji?

  1. Jebać Jaszego.Mówi, że chce zmienić Polskę. O jakiej zmianie on mówi skoro chce zostać przy gospodarce rynkowej?
    Ciekawe czy w Polsce znajdzie się kiedyś polityk popierający RBE(Resource Based Economy – Gospodarkę Opartą na Zasobach).

    Gospodarka rynkowa w skrócie tak – pierwsza część ludzi ma pracę, druga nie(to naturalne dla gospodarki rynkowej – mniejszość jest w stanie zaspokoić potrzeby większości, lub jak kto woli wyssać pieniądze większości). Pierwsza część ludzi musi utrzymywać tą drugą. Jeśli przestanie to ta drugą część wyjdzie na ulicę i będzie niszczyć, zabijać, gwałcić i rabować.
    Zatem socjalizm wynika z gospodarki rynkowej.Zatem ci którzy chwalą socjalizm chwalą gospodarkę rynkową.Ci którzy krytykują socjalizm, krytykują gospodarkę rynkową.

    Widać więc jakim debilizmem jest gospodarka rynkowa.

    TYLKO RBE:

    1. PANTEK,

      Już Ci nie jeden raz pisałem, że każda gospodarka jest rynkowa. I każda gospodarka jest oparta na zasobach.

      A z tą pracą, z tą mniejszością czy większością, to coś Ci się popierdoliło. Pracy jest w bród – brakuje chętnych do pracy.

      A pieniądze wysysa niewielka grupa nierobów z większości pracującej. Tak jest od milionów lat, bo takie jest prawo dżungli.

      Pozdrowienia,
      ROMAN WŁOS

      1. ROMAN WŁOS,

        W KOREAŃSKIEJ REPUBLICE LUDOWO DEMOKRATYCZNIEJ nie ma gospodarki rynkowej.Jest GOSPODARKA CENTRALNIE PLANOWANA.Tak samo było w ZSRR i PRL.

        Powiedziałem ci już pracą nazywamy robienie czegoś za pieniądze.

        „A pieniądze wysysa niewielka grupa nierobów z większości pracującej. Tak jest od milionów lat, bo takie jest prawo dżungli.”
        Przestań powtarzać te korwinistyczne bzdury.Więc, że większość ludzi musi coś robić bo na dłuższą metę zwariuje.Ludzie który potrafią CAŁY CZAS nic nie robić to są naprawdę „wybitne” jednostki.

        Pomyśl sobie ile piekarz jest w stanie upiec i sprzedać pieczywa w ciągu 8 godzin!!!Albo wersja łatwiejsza: ile prostytutka jest w stanie klientów obsłużyć?

        Zrozum jaki to kretyński system i powtarzaj za mną:
        OD ROBOTY SĄ ROBOTY!!!

        PS.
        Czekam aż jakiś kraj wprowadzi RBE. Wtedy Amerykanie powiedzą, że to KOMUNISTYCZNY TOTALITARNY REŻIM i wyślą misję POkojową.

      2. „I każda gospodarka jest oparta na zasobach.”
        Nie znasz/nie rozumiesz pojęcia „gospodarka oparta na zasobach”/
        W takowej gospodarce uwzględnia się fakt, że zasoby są ograniczone i te zasoby wykorzystuję się w sposób racjonalny.W dodatku nie ma systemu monetarnego jedynym OPARCIEM są zasoby.

        Obecnie wszystko jest marnotrawione – liczy się tylko „WZROST GOSPODARCZY”. Jak ty to raz mówiłeś: „towarzysze melduję, że znów nam urosło”

      3. Jak ty to zrobiłeś Roman Włos, że znalazłeś jeszcze większego oszołoma od siebie? Czy może z jednego zakładu zamkniętego uciekliście?

  2. Gienira,

    Dziękuję Ci za słowa uznania. Wiedz, że Ja znikąd nie uciekłem. Ja jestem ordynatorem szpitala psychiatrycznego o nazwie III RP.

    Pozdrowienia dla Ciebie i reszty pacjentów,
    ROMAN WŁOS

  3. ARNOLDZIE,

    Jeżeli to Ty pisałeś o tym srebrze, to wiedz, że srebro nie pokrywa się patyną. Patyna występuje na powierzchni miedzi.

    Srebro się oksyduje czyli utlenia z pomocą tlenu lub kwasów zawartych w powietrzu.

    Pozdrowienia,
    ROMAN WŁOS

    1. Pewnie masz rację, napisałem „patyna” bo u mnie w domu tak się mówiło na rdzewienie srebra. Najwyraźniej niepoprawnie.

      1. ARNOLDZIE,

        Rdzewienie srebra to też niepoprawne słowo. Rdzewienie to jeden z rodziajów korozji żelaza zawartego w stali, żeliwie, staliwie, gęsiwie, itp. Jest to reakcja żelaza z tlenkiem wodoru czyli wodą.

        W wyniku rdzewienia powstaje wodorotlenek żelaza.

        Srebro po prostu pokrywa się matowym, często białym, nalotem.
        Istnieją kolecjonerskie monety, które są częściowo matowe po potraktowaniu ich kwasem azotowym oraz solą kuchenną z czego powstaje biały chlorek srebra.

        Nie chcę Cię męczyć naukami ścisłymi, ale dla dobra pacjentów tego blogu (bloga???) powinieneś podawać wiadomości dobre lub złe, ale zawsze prawdziwe.

        Pozdrowienia,
        ROMAN WŁOS

Odpowiedz