Który jest sobowtórem którego?

Ilham Anas  Baracka Obamy czy Barack Obama Ilhama Anasa?
Niby ilość kombinacji genów jest ogromniaście ogromna, a jak dodać do tego  różne formy ekspresji i wpływ środowiska to jeszcze bardziej ogromniasta i każdy człek na Ziemi – pomijając tych co powstali z podziału jednej zygoty – powinni się wyraźnie różnić.
I co?  Jak widać niżej nico 🙂

Sobowtór

Sobowtór

A może Ci panowie to rodzina tylko nie wiedzą o tym? 🙂

Państwo Policyjne pełną gębą, czyli I zajazd Władzy w XXI w.

No i zaczęło się! Siepacze Władzy rzuciły się z zapałem na kilkadziesiąt sklepów pewnej firmy.
Przy tym nie tylko nie ukrywają, lecz jawnie, do kamer i mikrofonów mówią, że ich celem jest zablokowanie funkcjonowania tej firmy . Dodam: LEGALNIE działającej firmy i nie łamiącej prawa. To, że przyznają to bez żadnej krępacji (patrz na cytat ze stopki) pokazuje skalę upadku Polski.
(więcej…)

Węgiel = biopaliwo, odnawialne, ekologiczne źródło energii.

Nie wiem dlaczego tak wszyscy naskakują na elektrownie opalane węglem.
Bądźmy konsekwentni!
Jeżeli biopaliwa – czyli wszystkie paliwa, które zostały wytworzone z roślin – są uważane za ekologiczne
i odnawialne paliwo to także węgiel powinien być za nie uznany.
Przecież węgiel – tak brunatny jak i kamienny – jest efektem przemiany roślinek i żyjątek.
Czyli dokładnie tego samego, z czego obecnie robi się biopaliwa. Rozumiem, że ropa naftowa
i gaz ziemny nie mogą być uznane za biopaliwo, ale węgiel? Jak najbardziej!
Węgiel=biopaliwo – takie hasło powinno przyświecać polskiemu rządowi.

Adaś pływający

Długo się zbierałem, żeby pokazać Adasia pływającego, ale jakoś nie było czasu obrobić nagranego materiału 🙂

Na filmie pokazany jest Adaś z początków basenowania jak i już po paru miesiącach. Ciekawostką jest to, że najpierw nauczył się pływać – czy raczej przemieszczać w wodzie – niż pełzać 🙂 Może też z tego powodu miał problemy z opanowaniem pełzania – rzecz do przemyślenia, a może nawet temat na habilitację? 😉

Adas plywa

Początki pływania

(więcej…)

Limity na emicję CO2, czyli urzędnicy UE pachołkami Moskwy?

Wielokrotnie już pisałem, że wszelkie durnoty i debilizmy nie wymagają promocji – one same się rozprzestrzeniają i to w sposób niewyobrażalny. Dlatego też nie dziwi mnie plenienie się różnych euroekokretynizmów jak biopaliwa i limity na emisję CO2 mające rzekomo uratować Ziemię przed Cieplarnianą Zagładą.

Niestety okazuje się, że w kwestii limitów na emisję dwutlenku węgla, czy też w nowej terminologii – ditlenku węgla – niekoniecznie odbywa się to bez podlewania zaangażowania tłustą kasą z pewnego bandyckiego kraju.

Dlaczego? Popatrzmy na dwie główne konsekwencje wprowadzenia takich limitów i kto na tym najwięcej korzysta:

I konsekwencja – uzyskiwanie energii z węgla będzie droższe niż z gazu.

II konsekwencja – produkcja energii, nawozów, cementu, stali itd. przeniesie się do… Rosji (Kaliningrad), Białorusi, Ukrainy, Mołdawii (Nadniestrza).

Jednocześnie rzekomy cel wprowadzenia limitów – czyli ochrona środowiska – w żaden sposób nie zostanie osiągnięty a wręcz przeciwnie.
(więcej…)

Seks i ciąża nastolatków przestępstwem!? Nie dajmy się zwariować oszołomom!

Kilka dni temu Gazeta Wyborcza opublikowała totalnie nieprawdziwy artykuł o rzekomo zgwałconej 14 latce, której odmówiono wykonania skrobanki. To nie pierwszy raz gdy Wyborcza „mija się z prawdą”, ale mnie interesuje bardziej kwestia uporczywego powtarzania bzdury, że seks niepełnoletnich nastolatków jest przestępstwem (czynem zabronionym).

Ludzie! Nie dajmy się zwariować!

Wg polskiego prawa przestępstwem jest seks OSOBY DOROSŁEJ z osobą nie mającą ukończonych 15 lat.

Nie jest przestępstwem seks dwójki 14 latków, a nawet 13, 12, 11 itd…

Tak przy okazji – na końcu podam linki do stron tej dziewczyny – w tym jej blogu – z którego jasno wynika, że dziewczyna kocha swojego partnera, chce mieć dziecko, a skrobanka jest na niej wymuszana i dziewczyna dosłownie WOŁA o POMOC by ją przed tym uchronić. Ale żeby nie było, że ja mam omamy, to każdy sobie wyrobi zdanie czytając jej własne wypowiedzi.

(więcej…)

Dlaczego nie spotkamy pozaziemskich cywilizacji, a koniec świata jest bliski?

Bo wszystkie skończyły w trzewiach Czarnej Dziury, którą to same kilka chwil wcześniej stworzyły.
Takoż i my niedługo skończymy – pożarci przez Czarną Dziurę wytworzoną już na dniach przez nas samych – nie pozostawiając po sobie żadnych śladów, które mogłyby odkryć inne (pozaziemskie) cywilizacje.

Jeśli ktoś nie wie co to jest Czarna Dziura to wyjaśniam: jest to obiekt o tak niewyobrażalnie skoncentrowanej masie, że wytwarza tak potężne przyciąganie grawitacyjne, iż wszystko cokolwiek znajdzie się odpowiednio blisko – odległość tą zwie się Horyzontem Zdarzeń – zostaje do niej wessane przyczyniając się dodatkowo do zwiększenia wielkości i masy Czarnej Dziury. Dotyczy to nawet światła! Nawet ono nie może się wyrwać z jego sił przyciągania.

(więcej…)

Potęga Chin – i ta przebrzmiała i ta niedoczekana

Wielu zastanawia się dziś co zrobić z Chinami, snując przy tym różnorakie wróżby. W większości są to zapowiedzi wszelakiej pomyślności czekającej Chiny i zagrożeń dla reszty świata.
Nie jestem specjalistą od tego kraju, ale swoje wiem i też powróżę.
Wiem, że dla Chińczyka najważniejsza jest reputacja i zachowanie twarzy. Stąd ta dbałość o pozory, protokół itd.  Wiem też, że już raz w swoich dziejach Chiny były potęgą we wszelkich dziedzinach. Tak gospodarczej, militarnej jak i w kulturze, sztuce, nauce i technice. Idealnie wręcz przedstawia to zestawienie dwóch okrętów jakie zrobiłem – chińskiej dżonki i okrętu Kolumba. Dodatkowo na początku XV wieku – prawie wiek przed wyprawą Kolumba – Chiny były na prostej drodze do skolonizowania całego świata. Naprawdę mało brakowało, żeby dziś świat mówił po chińsku, a nie w europejskich językach.
Tylko, że wszystko to zaprzepaściły jako i teraz znowu to zrobią. Znowu wszystko zawalą. Dlaczego?
Dlaczego to uboga wówczas Europa  skolonizowała i zdominowała świat a nie potężne wówczas Chiny?

(więcej…)

Skazańcy! Wracajcie kraść, oszukiwać i napadać! Czyli….

Nie dla Was powrót do legalnej pracy! Specjalnie użyłem słowa „legalnej” bo gdybym napisał, że „uczciwej” to wielu by się obruszyło wiedząc, że na myśli mam „służbę dla narodu” czyli pracę jako parlamentarzysta.

Wracając do meritum… Otóż nasi dzielni stróże praworządności w partiach wszelakich nagle doszli do wniosku, że nie chcą w korytarzach sejmowych … kryminalistów wszelkiej maści – czyżby nie lubili konkurencji? 😉 – nawet najmniejszej. Przynajmniej to oficjalne wyjaśnienie ich antydemokratycznego amoku.
Dlaczego antydemokratycznego?

(więcej…)