Władze wpieprzają się w Waszą intymność? Bo pozwoliliście na to powszechną i totalną inwigilacją.

„Uczciwi nie mają nic do ukrycia”  – ileż razy to słyszałem z ust agentów  i Władz, uzasadniających łamanie kolejnych granic prywatności swoich poddanych.
Ileż razy słyszałem: „Jestem uczciwy, nie mam nic do ukrycia” gdy ostrzegałem przed skutkami totalnej i powszechnej inwigilacji. Oczywiście zawsze był to głos wołającego na puszczy bo niewielu rozumie co idzie za tym, że Władza wie o nas WSZYSTKO a my o Władzy NIC. Bo przecież w przypadku działań władzy wszystko jest tajne przez poufne. Ba! Władza nie tylko o nas wie wszystko, ale dzięki Pegassusowi może kontrolować każde nasze urządzenie podłączone do sieci telefonicznej lub internetu i robić na nasz rachunek i naszą odpowiedzialność co tylko zechce – ściągać pornografię dziecięcą, handlować prochami, proponować łapówki, atakować przeciwników politycznych itd. Bo czemu nie? Ktoś zaprotestował?  No to teraz macie skutki – wpieprzyli Wam się jawnie w intymność.  I nagle wielki krzyk, protesty i pochody?

No tak – bo ile osób skuma, że obie rzeczy są ze sobą powiązane?
Bo od czego się zaczęło to, że dziś jesteśmy własnością Ziobry i innych prokuratorów? Nie w przenośni – lecz dosłownie, wystarczy ich podpis i jesteście w areszcie.
Zgadnijcie od czego się zaczęło to, że dziś nasze pieniądze, firmy, majątek są własnością Ziobry i innych prokuratorów? Wystarczy ich podpis i go nie macie.
Ano zaczęło się od tego, że Władze złamały Wasze prawa do prywatności i zaczęły bez żadnego skrępowania zaglądać do Waszej korespondencji, rozmów, kont bankowych, aż w końcu nawet do tyłka, pochwy i macicy.
Bo kto im zabroni?
Czy ktoś protestował gdy przekraczali kolejne granice pozbawiając nas człowieczeństwa i czyniąc swoimi niewolnikami?
A niewolnik nie ma praw.

Leave a Reply

Site Footer