Wyprzedził nas nawet Afganistan :(

W 1990 roku Afganistan miał 12,5 mln ludności, Polska 38 mln.
Dziś Afganistan ma 40 mln, Polska ledwie 35 mln*, chociaż to w Afganistanie przez ten czas były wojny, a nie w Polsce.
Oznacza to, że gdybyśmy mieli taki przyrost jak w Afganistanie to dziś byłoby nas ponad 120 mln. Bylibyśmy liczącym się krajem w UE i zabezpieczylibyśmy nasz język przed wymarciem.

I nie, upadek dzietności w Polsce to nie jest to kwestia doszlusowania do krajów wysokorozwiniętych. Populacja Francji wzrosła w tym czasie o 10 mln ludzi, Hiszpanii o 8 mln (a miała wtedy dokładnie tyle co my) a USA o 80 mln (sic!).

Jeżeli ktoś chciałby zapytać co poszło nie tak w Polsce to odpowiem – postawienie Władz na dogadzaniem emerytom, rolnikom, górnikom i mundurowym a nie młodym rodzinom. Te ostatnie zostały właśnie horrendalnie obciążone przywilejami tychże grup co uniemożliwiło im zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych i powoływanie na świat dzieci.
Ba! Wiele kobiet, które ośmieliły się zajść w ciążę będąc zatrudnionymi,  doświadczyło ataku ZUS (tzw. „Akcja Brzuszki” trwająca do dziś), który odmawiał im uznania stosunku pracy i ubezpieczenia (w tym zdrowotnego).  Uważacie, że to zachęcało je, oraz ich koleżanki, do zachodzenia w ciążę?
Kto u nas zarabia 10-30 tys. miesięcznie i potem będzie miał równie tłustą emeryturę?
Kobieta, która wychowuje kilkoro dzieci, która wg naszego systemu „nie pracowała” czy też kobieta bezdzietna robiąca całe życie karierę (vide: Pawłowicz)?
Wreszcie – czy dzieci tej kobiety będą składać się na emeryturę swojej matki czy jednak Pawłowicz?

Niestety ten absurd trwa do dziś i będzie trwał dopóki ostatni młody Polak nie ucieknie za granicę (bo nie wytrzyma rosnących obciążeń).
Także jakbyście pytali kto zabił naród Polski, kto doprowadził do jego wymarcia to znacie odpowiedź – sami sobie to zrobiliśmy.
Spoczywajmy w pokoju!

*Trwający obecnie spis powszechny zapewne wskaże dokładniejszą liczbę.

1 comments On Wyprzedził nas nawet Afganistan :(

  • Emerytury to kolos na glinianych nogach jak i cała idea ubezpieczeń przymusowych „społecznych” „za kogoś”. Będzie kwik nieprzygotowanych, jak się zawali, albo bida niegotowych na zapaść.
    napisz proszę coś o wychowaniu, ponadczasowych wartościach i strategiach które warto wpajać dzieciom niezależnie od sytuacji politycznej.

Odpowiedz

Site Footer