Rozpowszechnianie angloszczyn, bezsensownych słów „content”, „monetyzacja”, seplenienie w piśmie przez „tyś.” zamiast użycia prawidłowego „tys.” czy też mówienie „pieniążki” zamiast „pieniądze” to prawdziwe plagi w internecie. Dlatego wstyd dla Karola Kańskiego i Gazety Wyborczej za rozpowszechnianie tej plagi w jego artykule.
