Cenzura treści w modelach AI doprowadza mnie do szału. Do tej pory głównie dotyczyła amerykańskiej obsesji, że jakakolwiek nagość to największa potworność – nawet prompt o obraz dwudziestolatka skaczącego do wody w kąpielowych szortach wywoływał zawieszenie wszystkich serwerów AI. Serio! Teraz rozszerzyli cenzurę także na inne treści, tym razem polityczne. I w tym momencie cenzura staje się już nie tylko najbardziej wkurzającą rzeczą w AI, ale i najbardziej niebezpieczną. Tym bardziej im bardziej będziemy od AI zależeć. Jako ludzkość nie możemy pozwalać na to by tego typu narzędzie kierowało człowiekiem i decydowało co on może robić a czego nie.
W końcu poniższy obraz udało się wygenerować, ale zajęło mi to kwadrans przekomarzania się z modelem AI o kwestie cenzury politycznej satyry i naruszaniu wolności słowa. Ale tak nie powinno być.










Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.