Nawrocki ma już doświadczenie w publicznym kłamaniu. W 2018 roku napisał książkę „Spowiedź Nikosia zza grobu” pod pseudonimem Tadeusz Batyr. Następnie wystąpił (sic!) w TVP jako… Batyr. Nagranie wyemitowano z jego zamazaną twarzą i zmienionym głosem. Podczas wywiadu jako rzekomy Batyr zachwalał… historyka Karola Nawrockiego, czyli samego siebie.
Ale to nie wszystko! Jako Karol Nawrocki opowiadał na Facebooku, że Tadeusz Batyr zgłosił się do niego po pomoc, a w podziękowaniu podarował mu książkę z autografem!
Można? Można.
Co innego składanie fałszywych zeznań w sądzie. To już przestępstwo.
I tu robi się ciekawie bo Nawrocki postanowił pozwać Onet i dodatkowo oskarżyć jego dziennikarzy o zniesławienie w procesie karnym! I w tym momencie sam zastawił na siebie pułapkę.
Jeśli liczył na to, że informatorzy Onetu nie będą chcieli zeznawać, to się przeliczył.
Informatorzy złożyli już zeznania, przy czym Natasza Geldon wykazała się absolutnie niebywałą odwagą, pokazując swoją twarz, imię i nazwisko. I już możemy obserwować, jak zamiast odnosić się do jej zeznań, niektórzy zwolennicy Nawrockiego zajadle atakują ją personalnie.
W tym momencie obstawiam wygraną Onetu w procesie cywilnym, bo Onet nie musi koniecznie udowodnić, że wszystkie zarzuty wobec Nawrockiego są prawdziwe. Może wygrać, wykazując rzetelność dziennikarską i działanie w uzasadnionym interesie społecznym.
Ale wróćmy do Nawrockiego. 18 stycznia 2027 roku ma zostać przesłuchany w procesie cywilnym dotyczącym doniesień o jego pracy w Grand Hotelu.
Oczywiście może się nie stawić. Sąd może wtedy pominąć jego przesłuchanie.
Jeśli jednak zdecyduje się zeznawać, będzie zobowiązany mówić prawdę. W procesie cywilnym sąd może również ponownie przesłuchać stronę po odebraniu przyrzeczenia i pouczeniu o odpowiedzialności karnej.
I tu robi się dla niego nieciekawie bo za składanie fałszywych zeznań przed sądem art. 233 Kodeksu karnego przewiduje odpowiedzialność karną.
Ale jest jeszcze proces karny, który sam zainicjował!
Obrońcy oskarżonych dziennikarzy mogą wystąpić o przesłuchanie Nawrockiego jako świadka. Jeśli sąd uwzględni wniosek, będzie miał obowiązek zeznawać, choć na pewno status urzędującego prezydenta komplikuje możliwość jego przymusowego egzekwowania.
Największa wtopa? Nikt Nawrockiego nie zmuszał do wniesienia prywatnego aktu oskarżenia. Sam zdecydował się na proces, w którym może zostać wezwany do odpowiedzi na pytania obrońców.
Oryginalne materiały
1. TVP3 Gdańsk — występ Nawrockiego jako Batyra, 2018:
https://gdansk.tvp.pl/37647123/odc-14062018
2. Polskie Radio 24 — wywiad z Tadeuszem Batyrem, 7 lutego 2019:
https://polskieradio24.pl/artykul/2259316,kulisy-spraw-spowiedz-nikosia-zza-grobu
3. Gdańsk Strefa — oryginalny wywiad z Batyrem z 2018 roku:
https://www.gdanskstrefa.com/spowiedz-nikosia-ojca-chrzestnego-trojmiejskiej-mafii/
4. Onet — ujawnienie fikcyjnej tożsamości oraz przytoczenie wpisu Nawrockiego o spotkaniu z Batyrem:
5. Onet — oryginalny artykuł o Grand Hotelu, będący przedmiotem procesu:
6. Informacja o przesłuchaniu Nawrockiego 18 stycznia 2027 roku: