A Ty frajerze płać podatki, płać!

Coby Władze mogły dać zagranicznej firmie  nie tylko 300 mln złotych z Twojej krwawicy, nie tylko zwolnienie z podatków, ale i za darmo ogromny teren w Warszawie.  To ja też tak chcę! Za same wakacje podatkowe i 100 tys. na łebka stworzę nawet 100 tys. miejsc pracy, a nie marne 1,6 tys.!
Bo wszystko to oczywiście będzie rozdawane w ramach zasłony dymnej, że dzięki temu pracę znajdzie tam 1,6 tys. osób – docelowo ponoć 3,5 tys. – i ruszy produkcja aut.  Tylko co my z tego będziemy mieli poza zatrutym powietrzem i styranymi emerytami?  Oczywiście, że nic!
Bo nie o nas chodzi tylko o paru kolesi co znowu sobie napchają kabzę naszym groszem.  🙂

Ale Wy, poddanie Buraczanej, podatki macie płacić. Nawet nie myślcie o jakichś wakacjach podatkowych czy 100 tys. na łebka na stworzenie miejsca pracy dla niego.

O nie!  Nie dla psa kiełbasa, nie dla kota szpyrka, czyli słonina 🙂

 

9 comments On A Ty frajerze płać podatki, płać!

Leave a Reply

Site Footer