Jak radni Łodzi uratowali Ziemię …

„Ze sklepów, rynków i hipermarketów znikną foliowe torby. Łódź jest pierwszym miastem, w którym będzie obowiązywał zakaz ich używania”.

Pomysłodawcą tej „rewelacyjnej” dla środowiska uchwały był Krzysztof Piątkowski z PiS – zapamiętajmy to nazwisko, bo ten Pan zapewne jeszcze wiele dobrego zrobi dla nas i Ziemi.

Ktoś może zapytać – „a co nas, nie mieszkających w Łodzi, to może obchodzić?”
Ano może!

Czytaj dalej „Jak radni Łodzi uratowali Ziemię …”

Jak radni Łodzi uratowali Ziemię …

„Ze sklepów, rynków i hipermarketów znikną foliowe torby. Łódź jest pierwszym miastem, w którym będzie obowiązywał zakaz ich używania”.

Pomysłodawcą tej „rewelacyjnej” dla środowiska uchwały był Krzysztof Piątkowski z PiS – zapamiętajmy to nazwisko, bo ten Pan zapewne jeszcze wiele dobrego zrobi dla nas i Ziemi.

Ktoś może zapytać – „a co nas, nie mieszkających w Łodzi, to może obchodzić?”
Ano może!

Czytaj dalej „Jak radni Łodzi uratowali Ziemię …”

Więc teraz serca mam dwa… :)

Rosnę jak młody buk w mamy ramionach
Jak drzewo, którego nikt, nigdy nie pokona
Dali mi wolę istnienia
Dali mi siłę tworzenia
Nowy nieznany szlak nad moją głową
Może jest tylko snem, a może koroną?

Więc teraz serca mam dwa, smutki dwa
I miłość po kres, i radość do łez

Zobaczyłem świat o 11:14, ważę 3160 gram a długi jestem na 53 cm. Adam

 więcej fotek..

Więc teraz serca mam dwa… :)

Rosnę jak młody buk w mamy ramionach
Jak drzewo, którego nikt, nigdy nie pokona
Dali mi wolę istnienia
Dali mi siłę tworzenia
Nowy nieznany szlak nad moją głową
Może jest tylko snem, a może koroną?

Więc teraz serca mam dwa, smutki dwa
I miłość po kres, i radość do łez

Zobaczyłem świat o 11:14, ważę 3160 gram a długi jestem na 53 cm. Adam

więcej fotek..

„Zalety” ulicy z rozrywkowymi knajpami.

Nocno-poranne – babskie (sic!) – burdy z wrzeszczącymi wniebogłosy damulkami, jak zwykle szarpiącymi się o jakiegoś chłopa, obszczane mury, urwane lusterka, anteny, puszki piw na masce itp. codzienne gratisy to nieodzowne zalety mieszkania na ulicy z rozrywkowymi knajpami. No cóż – myśli sobie człowiek – jak chce się mieszkać w mieście to się ponosi tego konsekwencje, w końcu na wsi też nie ma ciszy, tylko tam zamiast ludzi wyją lub szczekają psy.

Ale dziś paru nabuzowanych nadmiarem alkoholu i testosteronu kolesi przeszło samych siebie i zaszpanowało wywróceniem auta. 🙁 Niefortunnie na bok z wlewem paliwa, przez co nastąpił wyciek i rozlanie się benzyny.

Całe szczęście, że żaden z wielce rozbawionych gapiów nie rzucił w tą kałużę tlącego się papierosa i skończyło się tylko na zablokowanej przez pół godziny ulicy, dwóch wozach straży pożarnej, która w końcu postawiła auto na koła.

O dziwo, maluch zniósł to nad wyraz dzielnie, tak na oko to jego bok wyglądał na nieuszkodzony, oczywiście poza nadgniecionymi błotnikami.

I dziwić się potem ludziom, że nie chcą się zgadzać na knajpy pod swoimi oknami? Więcej zdjęć tutaj..

Wywrócone auto