Niedługo Władze oficjalnie przyznają sobie zgodę na ukryte instalowanie  nam szpiegowskich programów na kompach (oraz pluskiew w telefonach) i kilka setek tysięcy siepaczy Władzy – oraz ich dobrych kolegów spoza służb – będzie mogło bez żadnej krępacji, w każdej chwili i bez naszej wiedzy zapoznać się z tym co robimy w domowych pieleszach i na sieci.
Naśmiewałem się z tego w kwietniowej notce:
11 przykazanie: I otworzysz się cały przed Władzą i telekomem,
a tu proszę!  Słowo stało się ciałem!

Prorok ze mnie czy kie licho !?

Przepisy umożliwiające totalną inwigilację znajdują się w nowym projekcie o policji.
Projekt ten ukryty jest tutaj i oficjalnie mówi się w nim o rzekomym „zdalnym przeszukaniu”.
Ale wystarczy przeczytać uzasadnienie do tego projektu, by zdać sobie sprawę, że nie o zdalne przeszukanie chodzi, lecz o pluskwy w kompach, telefonach, a pewnie i za chwilę w naszych tyłkach. Coby żadne nasze pierdnięcie – ileż to CO2 i metanu uwalniamy – nie uszło uwagi Władzy!

Cytuję:
Szyfrowanie takie praktycznie uniemożliwia służbom dostęp do informacji oraz treści rozmów w ten sposób zabezpieczonych. Złamanie tak zabezpieczonych rozmów lub danych wymaga bowiem najnowocześniejszego sprzętu i oprogramowania i może zająć wiele czasu (dni lub miesięcy, w zależności od długości zastosowanego klucza), co w praktyce niweczy sens stosowania kontroli operacyjnej wobec osób stosujących tego rodzaju zabezpieczenia. Jedyną skuteczną metodą przełamania tego typu barier jest uzyskanie przez Policję i inne służby niejawnego dostępu do treści rozmów i danych będących w zainteresowaniu tych organów przez ich zaszyfrowaniem, co jest możliwe tylko na komputerze, którym posługuje się ewentualny przestępca. Dostęp taki można uzyskać dzięki instalacji na komputerze osoby będącej w zainteresowaniu służb, specjalnego oprogramowania, które w sposób niejawny będzie monitorowało wszelkie czynności wykonywane na nim, a rezultat tego monitoringu będzie przekazywany poprzez sieć Internet do zainteresowanych służb.

Czytaj także tutaj:http://prawo.vagla.pl/node/8722

Miodzio! Prawda?

Czy ktoś zaprotestuje? Poza kilkoma „oszołomami” – jak np. ja – NIKT !

A my to se możemy co najwyżej poklepać mordami i… nic więcej.

Władza i tak zrobi z nami, swoimi niewolnikami, to co tylko zechce.

This article has 2 comments

  1. Pingback: 11 przykazanie: I otworzysz się cały przed Władzą i Telekomem. | Arnold Buzdygan

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *