Afrykarium we wrocławskim ZOO? – porażka, szkoda było kasy :(

Tak wydanej na bilety jak i na jego zrobienie.  Gdybym był przyjezdnym co to przyjechał specjalnie do „Afrykarium” to wkurzyłbym się niemiłosiernie. Nie wiem na miarę czego jest ten „MIŚ” – Pcimia Dolnego?  Bo na pewno nie na miarę metropolii wielkości Wrocławia.
A gdyby ktoś chciał mi zarzucić, żem stary i nic mnie już nie zachwyca to powiem, że byłem z dziećmi (4, 7 i 8 lat) i dosłownie przemknęły one przez to „Afrykarium” – bez większego zachwytu, rozdziawiania buzi itd.  Ba!  Więcej czasu spędziły na wrzucaniu kamyczków do sadzawki przed budynkiem tej „atrakcji” i na zabawie z kozami (przydają się monety 1 zł na zakup karmy). A to chyba samo w sobie jest wymowne.

afrykariumA klikając na link poniżej będziecie mogli zwiedzić je sobie wirtualnie:
http://www.fotosfera360.pl/panoramy/gotowe/afrykarium/index.html

This article has 1 comments

Dodaj komentarz