Oczywiście rację mieli Ci, którzy odpowiedzieli, że zmieni prawo. Tak samo jak zrobił to w przypadku do tej pory „nienaruszalnej kotwicy zadłużeniowej”.  Bo są Ci równi (czyli my, frajerzy), którzy mają przestrzegać praw i się pod nimi uginać, oraz Ci równiejsi, czyli Oni uchwalający prawa i mogący je zmienić na dogodniejsze (dla nich). Czy w takim państwie „prawa” można jeszcze mówić o JAKIEJKOLWIEK stabilności, przewidywalności itd.?  Pewnie, że nie można, dlatego szykujcie się na kolejne ekscesy, czyli np. ustawową dewaluację złotówki, bo już raczej jestem pewien, że to się tak odbędzie, a nie poprzez wywołanie hiperinflacji.  Żeby jeszcze raz podkreślić – ten wyskok rządzących nie boli mnie z powodów ekonomicznych i zagrożeń jakie może stwarzać. To i tak już nie ma znaczenia bowiem przyrzeczone ludziom emerytury opiewają na tak astronomiczne kwoty, że ta „kotwica” była czystą fikcją.

On jest niebywale szkodliwy z powodu totalnego psucia wiarygodności systemu prawnego. Czy wyobrażacie sobie mecz piłki nożnej, w której jedna z drużyn może zmieniać zasady? Np. zawieszać „na chwilę” spalonego bo akurat mają piłkę i mogą tak strzelić bramkę… Tak to właśnie wygląda.
I nie wierzcie w ich bujdy, że te zmiany to są dla dobra Buraczanej – one jedynie mają odłożyć w czasie ICH odejście od władzy. Dokładnie tak samo robili komuniści w końcówce lat osiemdziesiątych XX wieku. Jak to się skończyło to chyba nie trzeba przypominać.
Choć może lepiej przypomnę, bo ówczesne Władze wcale na tym źle nie wyszły!
Tylko ludzie potracili całe majątki, zaś rządzący „się wyżywili” i całkiem nieźle ustawili.  Tak będzie i tym razem, bo wiedza o dniu dewaluacji jest warta… miliardy i to bynajmniej nie złotówek, lecz dolarów/euro.
I tyle właśnie: MILIARDY dolarów zarobią ludzie siedzący u Władzy gdy uchwalą dewaluację.

Oby tylko następni u Władzy nie wpadli na powtórkę z rozrywki i „waloryzację starego portfela emerytalnego”. Bo wtedy cała wymuszona ofiara społeczeństwa pójdzie znowu na marne.  🙁

This article has 4 comments

  1. ola Reply

    I co dokladnie jest zlego w tym, ze puszczajace sie gimnazjalistki wygladajace na 18 lat nie beda mogly skarzyc o pedofilie? Przeciez rzad nie kaze im isc do lozka ani krzakow?

  2. Wojtek S. Reply

    Urzędowa dewaluacja w Polsce? To chyba niemożliwe.

    Wystarczy że NBP przestanie interweniować kiedy za bardzo zdrożeje euro. Chyba 2 miesiące temu interweniowali, więc teraz mieliby dewaluować? Bez sensu.

    • Arek Reply

      Nie wiem czy słowo „niemożliwe” występuje w Polsce 🙂

      Znasz inny sposób na spacyfikowanie uprzywilejowanych emerytur niż ich zeszmacenie do wartości bochenka chleba?

Dodaj komentarz