Cały weekend media i Internauci huczą od plotek jak to w zemście za chęć podpisania ACTA zostały zablokowane strony przeróżnych Władz. Same Władze temu zaprzeczają twierdząc, że to wynik nadmiernego zainteresowania ich serwisami. Ale to jeszcze gorzej dla Władz!
Życie pokazało bowiem w jak opłakanym stanie znajduje się informatyczna infrastruktura, wykorzystywana przez Władze i jak nonszalancko podchodzą do kwestii zabezpieczeń ponoć przecież super tajnych informacji „spal przed przeczytaniem”.
No bo jeśli jakiś minister przechowuje na swoim prywatnym laptopie tajne pisma, jeżeli serwis premiera ma login admin i hasło admin1, a same serwery padają od niewielkiego wzrostu ruchu to nie wiadomo czy śmiać się  czy płakać. Oczywiście ja się z tego śmieję do rozpuku jak zawsze gdy widzę panów bawiących się z poważnymi minami w debilne super hiper tajności.

Najciekawsze są jednak reakcje poszczególnych polityków – ich komentarze dotyczące bezhołowia Internetowego, jak to trzeba wziąć za pysk, a nawet – to nie żart! – wprowadzić stan wyjątkowy jeśli ataki się powtórzą.

Zapamiętajcie sobie dobrze nazwiska tych Panów. Chyba, że jesteście skończonymi baranami i frajerami i chcecie dalej na nich głosować?

No tak – jesteście 🙁

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *