Na Wschodzie bez zmian (a może jednak postęp?)

Feministki co zakpiły z Władz białoruskich – porwane, sponiewierane, rozebrane i porzucone w lesie.  Szczęściary!
Chodorkowski, Tymoszenko – siedzą i siedzieć będą przez długie lata.
Turcja – iście po bizantyjsku obrażona na Francję, za to, że wytyka jej się nierozliczone ludobójstwo Ormian sprzed niespełna 100 lat.
Wydawać by się mogło, że na Wschodzie bez zmian, a jednak…
Czytaj dalej „Na Wschodzie bez zmian (a może jednak postęp?)” →

Mistrzostwo świata koncernów butelkowanej wody.

Za mojej młodości piło się wodę z kranu lub studni. Oczywiście, zwykle po profilaktycznym przegotowaniu. Dziś widuję ludzi, którzy nie tylko piją wodę butelkowaną, ale także robią z niej herbatę, choć zupy nadal gotują na kranówie i jakoś to ich nie truje i nie widzą w tym braku logiki/ 🙂
Ale to, że producentom wody butelkowanej udało się tak przekręcić społeczne nawyki to mistrzostwo świata.
Czytaj dalej „Mistrzostwo świata koncernów butelkowanej wody.” →

Microsoft lepiej wyceniany niż… Niemcy

Dwa dni temu świat obiegła informacja, że Niemcom nie udała się sprzedaż obligacji.
W nagłówkach  „Szok”, „Katastrofa” „Koniec świata” itp. popierdółki.
W rzeczywistości był to albo niekorzystny zbieg okoliczności, albo Niemcy właśnie doświadczają skutków wpadnięcia w pułapkę chronienia przez nich pozostałych członków wspólnoty walutowej.
Czytaj dalej „Microsoft lepiej wyceniany niż… Niemcy” →

Paradoksy polskiego bogactwa, a może „bogactwa”?

Czy Zygmunt Solorz-Żak rzeczywiście jest najbogatszym obywatelem polskim?
W rankingu polskich bogaczy jest na pierwszym miejscu, ale przecież cały swój majątek zastawił w bankach – łącznie z akcjami Polkomtela – i gdyby coś nie wypaliło to banki wszystko* mu zabiorą. I tak jest chyba z wszystkimi z listy „najbogatszych”.
Czytaj dalej „Paradoksy polskiego bogactwa, a może „bogactwa”?” →

Początek oficjalnego upadku polskich banków!

Oczywiście ten upadek zaczął się dużo wcześniej – gdy banki zaczęły trwonić powierzone im pieniądze w czarnej dziurze deficytowej Władz.
Ale wczoraj padł pierwszy donośny i nie dający się uciszyć okrzyk, że „król jest nagi!”.*
I choć niektórzy mogą się zżymać –  w ogólności słusznie – na niewiarygodność agencji ratingowych, to nic tym nie zmienią i polskie banki albo stracą dostęp do finansowania z Zachodu, albo będą musiały zapłacić takie odsetki za rolowanie kredytów (w większości umowy kończą się w przyszłym roku), że pójdzie im w pięty.
I nam wszystkim bo niestety cała gospodarka oparta jest na pieniądzu kreowanym przez banki (czyli naszych długach do banków) i wszyscy praktycznie jesteśmy własnością banków.
Czytaj dalej „Początek oficjalnego upadku polskich banków!” →

W tym roku banki złupiły nas już na ponad 10 mld złotych !

Ponad 10 mld złotych to zyski banków za pierwsze 9 miesięcy tego roku.
Są tacy – to nie żart – którzy się z tego cieszą, a ja mówię, że to tragedia a nie powód do radości. Ten kto ma pojęcie o sposobie kreowania pieniądza wie, że o te 10 mld  złotych wzrosły NIGDY NIESPŁACALNE długi ludzi.
Czytaj dalej „W tym roku banki złupiły nas już na ponad 10 mld złotych !” →

A ludzie jak ci frajerzy z końca finansowej piramidki…

„Banki nie ufają sobie nawzajem, i dlatego rynek międzybankowy nie działa jak powinien” – nieopatrznie wypalił niemiecki minister finansów. Zresztą kolejny taki, któremu wymyka się  w wywiadach, że kasa banków jest pusta.
Dlaczego więc są jeszcze zwykli zjadacze chlebów, którzy trzymają swoje pieniądze i oszczędności w bankach, funduszach itd. skoro same banki sobie nie ufają!?
A nie ufają bo doskonale wiedzą, że są puste, że ich aktywa faktycznie nie istnieją (albo są warte ułamek  tego co zapisano) i wystarczy, że ludzie (lub rynek) zaczną mówić SPRAWDZAMY!  I wszystko szlag trafi*.
Czytaj dalej „A ludzie jak ci frajerzy z końca finansowej piramidki…” →