To nie gry odpowiadają za przemoc młodych, to rodzina, to telewizja, to politycy.

Nie gry, nawet najbardziej brutalne, które są „kanałem ujścia”, lecz powszechna przemoc w rodzinie,  która powinna być azylem a nie jest, w pornografii, w telewizji, czy to w filmach, serialach i wreszcie – niebywały poziom agresji w życiu publicznym, w naparzankach polityków. Nieważne czy na pokaz czy z zacietrzewienia. To są przyczyny ostatnich ataków. Zapamiętajcie to sobie zanim kolejny raz krzykniecie na dziecko lub je upokorzycie w jakikolwiek sposób, choćby stosując jakiekolwiek kary. Dzieci powinno uczyć się empatii, a nie strachu. Wtedy innych nie krzywdzą.

Odpowiedz