Czy wyobrażacie sobie, żeby ktokolwiek odważył się wykorzystać twarz George’a Clooney’a albo Julii Roberts, albo Marka Kondrata czy choćby nawet Adama Michnika tudzież znaku firmowego Pepsi-Coli do zareklamowania swojego produktu bez otrzymania ich wyraźnej zgody? I to jeszcze wkładając im w usta słowa, których nigdy nie wypowiedzieli?  Chyba nikt sobie tego nie wyobraża bo wiadomo jak źle dla tego „ktosia” by się to skończyło.
A czy wyobrażacie sobie, żeby ktokolwiek odważył się tak postąpić z popularnymi blogerami tudzież znakami popularnych blogów?  Ha!  Niczego nie musicie sobie wyobrażać – to się stało!
Specjalnie odczekałem chwilę by zobaczyć jak to się potoczy i stało się tak jak się spodziewałem – żaden z wydymanych blogerów nie użył swojego bloga do przywalenia z armat, nie zapowiedział nabicia winnych na pal, nawet nie wytoczył żadnej piany ani nie zapowiedział wyciągnięcia prawnych konsekwencji. Nic! Kompletnie nic! Jakbym słyszał intonację: „Nic się nie stało, blogerzy… nic się nie stało!”
Znalazłem tylko spokojny wpis na jeszczejedenblog.pl oraz (sic!) dyskusje na Facebooku gdzie panuje prawie zgodny chór „Afera? Jaka afera”  „Nie ma się co spinać”  „Nie ma co histeryzować”, „Więcej dystansu do siebie” itd.

DOPRAWDY!?  Otóż nie – stało się!

Pokazano dobitnie, że z blogerami nie trzeba się liczyć, że można bezkarnie wykorzystywać popularność blogerów i ich blogów bo będą się oni bali postawić obawiając się utraty ewentualnych budżetów reklamowych w przyszłości, albo w ostateczności będą się bali wychylić, czy wyjść na pazernych sztywniaków.
Nawet Kominek nic nie zapyszczył! Niebywałe!
W takiej sytuacji nie dziwi mnie, że nikt blogerów nie szanuje i chyba już szanować nie będzie. Obawiam się tylko, że może dojść do jeszcze gorszego – staną się pośmiewiskiem. 🙁

I druga sprawa – miejsce gdzie toczą się dyskusje na ten temat… nie, nie są to ich blogi, serwisy tylko… facebook. Czy to też nie pokazuje upadku blogosfery?

This article has 6 comments

    • Arek Reply

      Można robić zadymę bez wymieniania produktu czy nazwy firmy 🙂

  1. ROMAN WŁOS Reply

    ARNOLDZIE,

    Twoje wpisy są ostatnio takie jak czeski film. Nie wiadomo o co chodzi. Pisałeś coś o rzekomo prywatnym obiedzie za państwowe pieniądze – nie wiem o co Ci chodziło.

    Teraz piszesz m.in. o Coca Coli – też nie wiem o co chodzi. (Nieprawdą jest, że ta Coca Cola poluźnia zardzewiałe gwinty).

    Napisałeś coś o wszczepieniu drugiego serca – nie piszesz po co Ci aż dwa serca.

    Następnym razem napisz o co chodzi.

    Nieprawdą jest, że bloggerzy nie są szanowani. Ja jestem bloggerem i jestem bardzo szanowany, a także szanuję Ciebie jako bloggera.

    Z drugiej strony, weź pod uwagę to, że większość bloggerów to są kompletni idioci, podobnie jak większość ludzkości. Historia ludzkości to właściwie historia ludzkiej głupoty.

    Pozdrowienia,
    ROMAN WŁOS

    • Arek Reply

      Odnośnie obiadu to dotyczy to obiadu Belki i Sienkiewicza opłaconym służbową kartą obciążającą NBP.

      Odnośnie wykorzystania wizerunków blogerów i znaków graficznych identyfikujących ich blogi pisałem odnośnie ich wykorzystania przez pewną firmą, która w ten sposób reklamowała puszczany u siebie nowy serial. Poza tym pisałem o Pepsi Coli a nie Coca , tfu 😉

      Odnośnie „teraz serca mam dwa” to jest to piosenka Bajmu, stworzona z okazji urodzin córki wokalistki zespołu Beaty Kozidrak.

      Co do słowa szanują to powinienem użyć precyzyjniejszego „respekt”, ale „nie czują respektu” jakoś mi nie grało do melodii.

      • ROMAN WŁOS Reply

        ARNOLDZIE,

        To teraz już wiem – na obiedzie było ich troje – Belka, Sienkiewicz i ta służbowa karta.

        Zupełnie jak w tym powstaniu śląskim gdzie było ich też troje – Uwe, Willi i hancgranata.

        Pozdrowienia,
        ROMAN WŁOS

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *