Żałoba narodowa, czyli przekuwanie współczucia w GNIEW.

Rozumiem i szanuję czyjś ból po stracie bliskiej lub ważnej osoby, więc jak kogoś ten wpis może dodatkowo urazić to niech go dalej nie czyta.
Bo ja nie godzę się na taką żałobę!
I nie wiem czy jestem nienormalnym draniem bez zdolności do głębokiej empatii czy też po prostu  widzę hipokryzję, sztuczne łzy, fałszywe smęty i obłudne marsowe miny ludzi.
(więcej…)

Schadenfreude czyli radość z katastrofy prezydenckiego samolotu

Szadenfrojde to radość z czyjegoś nieszczęścia i krzywdy.
Śmiem twierdzić – na podstawie tego co słyszę wokół – że właśnie ona dziś dominuje w polskich sercach na wieść o dzisiejszej katastrofie prezydenckiego samolotu w Rosji (Smoleńsku) i jego śmierci.
O czym to świadczy? O podłości i głupocie Polaków? Nie!
(więcej…)

666 mld zł długu, czy to nie śmierdzi liczbą szatana?

666 mld zł – na taką liczbę szatana wyliczono dług, jaki polski budżet musiałby zaciągnąć, żeby móc w ciągu najbliższych 40 lat utrzymać tylko samych emerytów.  Oczywiście jest to całkowicie nierealne –  nikt nie pożyczy polskiemu rządowi takich pieniędzy, tym bardziej, że rządy innych europejskich krajów są w podobnym nocniku.  Oznacza to, że w przeciągu najbliższych 40 lat – prorokuję, że dużo prędzej niż później – czeka nas kolejne bankructwo państwa, utrata wszelkich oszczędności i niewymowna nędza tych, którzy nie będą już w stanie na siebie pracować i samemu się oporządzić. Bo tym razem nie będzie już powtórki z początku lat 90 gdy dogodzono zbankrutowanym w ’88 roku pokoleniom i emerytom, kosztem  właśnie naszego pokolenia i naszych dzieci. (więcej…)