Wielu zastanawia się dziś kto będzie wygranym a kto przegranym w starciu Google i Chin. Czy potężna korporacja jaką jest Google, czy też państwo mające pod swoim władaniem 1/6 ludności świata?
Odpowiedź na to pytanie jest tam gdzie odpowiedź na pytanie co i kto rządzi światem.  Czyli?
Czy światem rządzi pieniądz?  A może Żydzi, Masoni tudzież Cykliści?

Odpowiedź na to pytanie daje historia.  Jeżeli pamiętacie kto wygrał w starciach:
Templariusze – Władca Francji
Holenderska Kompania Wschodnioindyjska – Władcy Wielkiej Brytanii
Kościół Katolicki – Władcy poszczególnych państw
Jukos – Władca Rosji  (Federacji Rosyjskiej)

to na pewno uświadomicie sobie, że światem wcale nie rządzi pieniądz lecz… PRZEMOC.
A razem z przemocą Ci ludzie, którzy są na tyle bezwzględni by ją stosować i na tyle silny by robić to dla siebie bezkarnie. Kiedyś byli to watażkowie, cesarzowie, królowie, sułtanowie. Dziś są to zwykle kompletnie nieznane publice Władze, które mają pod swoimi palcami guziki do wystrzeliwania śmiercionośnych rakiet. I nie mówię tu  o jądrówkach, lecz o takich wystrzeliwanych z okrętów, helikopterów, samolotów (w tym zdalnie sterowanych), które trafiają niepokornych wobec  Władzy prosto w głowę, w dowolnym punkcie globu.  Czy to na publicznym chodniku, ruchliwej ulicy czy w ich własnym samochodzie, sypialni tudzież w ogródku przy grillu. Oczywiście ukatrupiając razem z rodziną, przyjaciółmi, sąsiadami lub zupełnie przypadkowymi przechodniami.  I wierz mi – nie wywołuje to u  nich żadnych emocji, wyrzutów sumienia, nocnych koszmarów itd.   To przecież tylko punkciki na ekranie, jak w grze komputerowej, tylko praca, nic osobistego.

W tym kontekście Google wydaje się być bez szans bo przecież nie ma  na razie żadnych rakiet i ograniczone możliwości zastosowania przemocy. Dlaczego więc poszedł na tą nierówną wojnę?
Czy naprawdę został do tego zmuszony przez chińskie ataki na swoją informatyczną infrastrukturę?
Czy też inne Władze, dysponujące rakietami, posługują się nim do rozgrywania własnych celów?

This article has 2 comments

  1. EUSTACHY_DZIAMDZIAK Reply

    ARNOLDZIE !!!

    Google posiada trzy myśliwce f-16 i jeszcze trochę innego armamentu. Gógiel zwycięży.

    Pozdrowienia,
    EUSTACHY DZIAMDZIAK

  2. endargo Reply

    Z odpowiedzią na pytanie kto wygrał w starciach ZSRR – Watykan (słynne pytanie o papieskie dywizje), albo Kiszczak – Jan Paweł II – nie byłoby już to tak oczywiste. Chcę tylko zwrócić uwagę, że czasem struktura, która dysponuje przemocą rozlatuje się (mniejsza w tym miejscu jakie mogą być powody). Wtedy trwalsza okaże się jakakolwiek struktura, która była z nią w starciu. Przewrót w Chinach jest nie do pomyślenia? Nigdy? I wtedy, jeśli Google nie padnie, zwycięzca może okazać się zaskakujący.

Dodaj komentarz