Nie wiem czy można zrobić coś głupszego niż zagrozić postronnemu mocarzowi „niewyobrażalnym atakiem” w przypadku wybuchu konfliktu z własnym sąsiadem.  Na dodatek znajdującemu się w najsilniejszym w dziejach ludzkości pakcie obronnym. To już nie jest głupie i dające się zignorować pobrzękiwanie szabelką. To niewybaczalna groźba karalna, która właśnie uruchomiła całą maszynę wojskową NATO. Czyli także nas wciągnęła do kolejnej wojny, która tym razem może dosłownie uderzyć w nasze terytorium. Iran niestety posiada rakiety sięgające dowolnego celu w Europie i może zechcieć to wykorzystać w odwecie. Bo my mamy moralny obowiązek stanąć w obronie każdego zaatakowanego państwa NATO, także USA.
Ten wpis odnosi się do buńczucznej  wypowiedzi generała Amira Ali Hadżizadeha : „Gdyby Izrael i Iran starły się militarnie, konfrontacja ta stałaby się III wojną światową”. Hadżizadeh oświadczył, że „gdyby Izrael uderzył na Iran nawet bez zgody USA, wojska irańskie zaatakują bazy amerykańskie w Bahrajnie, Katarze i Afganistanie a  Izrael nawet nie może sobie wyobrazi odpowiedzi Iranu„.

Otóż nie tylko Izrael, ale cały świat potrafi sobie jak najbardziej wyobrazić „odpowiedź Iranu” szczególnie w kontekście jego zapędów do posiadania broni masowej zagłady w tym atomowej. A to oznacza, że mułłowie wydali na siebie wyrok śmierci. Bo myli się generał co do dwóch rzeczy :

– wybuchu III wojny światowej – nikt, ale to nikt, nie stanie po stronie irańskich mułłów, za to przeciwko sobie będą mieli nie tylko całe NATO, ale i sąsiadujące z nim państwa.
– kości zostały rzucone i wypowiedzenie wojny już się właśnie dokonało. Do tej pory USA mogło stać z boku i pełnić rolę mediatora – stronniczego, ale jednak mediatora.  Teraz jednak już nie – zostało jasno wystawione jako cel ataku bez względu na swoją rolę i winę lub jej brak.  Teraz nikt już nie będzie czekał na to żeby mułłowie uzbroili się w końcu w broń atomową i podzielili się nią z terrorystami. Nawet Rosja i Chiny – bo oni też mają swoich terrorystów i bynajmniej nie chcą by w ich łapy wpadła jakaś atomówka w ramach samopomocy międzynarodówki terrorystów.

Szykuje się więc kolejna wojenna zadyma, tym razem jednak zagrażająca nam jednak bezpośrednio bo Iran ma rakiety zdolne uderzyć w nasze miasta. I bez względu na to w co je uzbroi – w takim przypadku będą ofiary wśród zwykłych Polaków a nie tylko żołnierzy. 🙁

No chyba, że atak na irańską broń rakietową będzie niezwykle skuteczny.
I o to od dziś powinniśmy się codziennie modlić jeśli ktoś to robi.

p.s.

Tak wiem, że Izrael i Iran nie sąsiadują ze sobą bezpośrednio.

This article has 5 comments

  1. ROMAN WŁOS Reply

    ARNOLDZIE,
    Możesz być spokojny. Zanim Iran zdąży pomyśleć, Mośki w Izraelu i w USraelu zmiotą go z powierzchni Ziemi. Irańska ropa to łakomy kąsek dla Mośków.

    Pozdrowienia,
    ROMAN WŁOS

  2. pant3k Reply

    „nikt, ale to nikt, nie stanie po stronie irańskich mułłów”
    A inne kraje muzłumańskie?
    http://www.zgapa.pl/zgapedia/Kraje_muzu%C5%82ma%C5%84skie.html
    Pamiętaj o ostatnim zdarzeniu o obrazą ich boga.
    A jakby Iran się dogadał z Kr. Pn.(że dadzą im ropę czy coś w ten desen.)
    Rosja też nie jest strachliwym krajem.
    Jeszcze jak konflikt się przemiesza(tak jak to było z Pearl Harbor) z konfliktem Chin z Japonią i Tajwanem to może być (nie)ciekawie.

    • Arek Reply

      Iran ma ambicje mocarstwowe zagrażające innym w tym sąsiadom. Poza tym ma inny odłam islamu niż dominujący w pozostałych krajach muzułmańskich.
      Nie ma szans na to, że ich wesprą – no może poza tymi, których sponsoruje w Libanie i Palestynie.
      Korea Płd to dominium Chin – nikt się z nimi nie dogada bez nich.
      Rosja jest jak najbardziej strachliwym krajem, a wizja Moskwy spalonej wybuchem termojądrowym jest wystarczająco przerażająca by zbytnie nie kozaczyć
      i dmuchać na zimne.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *