Mam słuch doskonały, potrafię wyłapać każdy fałsz, każdą tandetę (dlatego mało co trawię, szczególnie u dzisiejszych „utalentowanych” gwiazd muzyki), mogę nastroić instrumenty, śnią mi się utwory muzyczne, całe sonaty, ale… nie potrafię tego wyrazić, odtworzyć, zagrać, ani zanucić czy zaśpiewać. Zabrakło tyci…. tyci…. czegoś. 🙁
Dlatego trochę zazdroszczę tym, którzy to potrafią. I przeglądając dziś zasoby youtuba znalazłem parę takich talentów. Szczególnie ostatni przykład jest jak dla mnie fenomenalny i jeśli Wam ona nie przypadnie do gustu to…. dziwni będziecie. Bo Adele czy Katie Melua mają godne następstwo 🙂
Tak swoją drogą to uświadomiłem sobie, że jedno z ponadczasowych arcydzieł filmowych „Ostatni Mohikanin” powstał 25 lat temu! A mi się wydaje jakbym oglądał go niedawno – jak ten czas leci 🙁
Rzućcie uszami na przykłady, nie twierdzę, że da się do końca odsłuchać każdy utwór (niektóre nie mają tempa), ale te głosy!

Dla porównania wersja studyjna (tak na marginesie  – gdzie podają takie kobiety?):

W tym przypadku rozwaliła mnie choreografia.

 

No i na koniec perełka, o której mówiłem.  Jej wersja podoba mi się bardziej niż oryginał w wykonaniu Cohena.

Dodaj komentarz