Nie dziwi mnie – choć śmieszy – święte oburzenie bezlitośnie strzyżonych przez Władze baranów, że ktoś od tego strzyżenia skutecznie się miga.  Ale skoro tak się oburzacie na LPP, skoro tak krzyczycie o bojkocie to może posłuchacie jak się to robi „na operatora GSM”? I choć to się robi już od 20 lat to Wy też jeszcze możecie się przyłączyć!  I wcale nie musicie tu mieć kapitału – albo dojścia do kredytów – na poziomie wartości Solorza.  A jak nie to możecie zrozumiecie dlaczego kupując  telefon za 1 zł pozbawiacie się dobrych dróg, opieki medycznej, emerytur itd.  1. Pierwsze co musicie sobie kupić to licencję na dojenie klientów i krojenie państwa… opss.. zezwolenie na bycie GSMem.  Kiedyś cena tego była dość wysoka coby dać fory „jedynie_słusznym_osobom” a jej wysokość i tak nie miała znaczenia bo się odbijało ją w pierwszym roku działania.  Teraz to już kosztuje raptem kilkadziesiąt tysięcy, więc stać na to każdego Kowalskiego.

2. Idziecie do producenta sprzętu i telefonów.  Oczywiście nie do takiego co nie zna reguł zabawy i sprzedaje dobry sprzęt po śmiesznie niskich cenach. Idziecie do takiego „co się ceni”.  On Wam sprzeda sprzęt rzeczywiście warty 100 zł za… powiedzmy  500 zł.  Ale nie bójcie się! Nic nie stracicie! O to właśnie chodzi.

3.  No więc macie już np. telefon warty 100 zł, ale kupiony za 500 zł. Co robicie? Ano wciskacie klientom za… przysłowiową 1 zł.   W ten sposób pieczecie kilka pieczeni na jednym ogniu:
a) robicie sobie STRATY – 499 zł od razu możecie zapisać sobie na minusie, czyli odjąć od przychodów.  W efekcie – 499 zł przychodu macie nieopodatkowane podatkiem dochodowym co oznacza, że 95 zł podatku dochodowego zostaje w kieszeni.
b) zamiast zapłacić państwu 93 zł VATu , płacicie… 0,19 zł. Kolejny zysk bo już jesteście twarde 92,81 zł do przodu!
c) blokujecie konkurentów. Żaden idiota nie wejdzie Wam na rynek z konkurencyjnymi telefonami po 100 zł.  No bo kto je kupi skoro Wy rozdajecie swoje po 1 zł ?

Ok, powiecie – ale przecież popłynęliśmy 400 złotych a zyskaliśmy tylko 188 zł.
Bez obaw!  Producent sprzętu doskonale wie na czym polega zabawa, dlatego przelewa POŚREDNIKOWI te 400 zł ponad rzeczywistą cenę jako PROWIZJĘ za załatwienie kontraktu.  Oczywiście te 400 zł jest nieopodatkowane – płatne do raju podatkowego albo przy wykorzystaniu jakiejś „optymalizacji podatkowej’. Pozostaje więc do Waszej wyłącznej dyspozycji (tak – Pośrednik to jesteście Wy sami pod inną nazwą, podpowiadam gdybyście się nie domyślili).

Co Wy zrobicie z tymi 400 zł to już Wasza sprawa. Ryzyko jest żadne skoro przez 20 lat przewał na operatora GSM działa bez żadnych zgrzytów i pozawala zarabiać MILIARDY złotych rocznie. Tak, nie jakieś smętne grosze, czyli miliony, ale MILIARDY rocznie.

Acha! Zapewne zgłoszą się do Was jedynie_słuszni_ludzie . Nie oburzajcie się na to – w końcu jak się ma to trzeba się dzielić.  Tym bardziej, że oni muszą dać działeczkę tym, którzy inaczej bardzo szybko mogliby się zastanowić dlaczego tak bezczelnie kroicie państwo na VAT i dochodowy, a potem zapytać o to z trybuny parlamentu, albo stołka urzędu, czy nawet wszcząć postępowanie podatkowe, a może i karne.

Oczywiście może się zdarzyć, że Władza nadal będzie pozwalać operatorom GSM dalej okrutnie doić swoich poddanych i wtedy będziecie mieli jeszcze absurdalnie wysokie przychody, znacznie przekraczające koszty. Nie martwcie się tym!
Wtedy możecie zarobić jeszcze więcej wprowadzając kolejne „optymalizacje podatkowe”, takoż na obu podatkach czyli na dochodowym i VAT.
Np. będzie kupicie sobie prawo do używania nazwy „MANDARYNKA” i będziecie za nie płacić całe krocie. Możecie także kupić licencje na tamto i sramto, albo usługi „przeciw fraudowe” aż  zysk w kraju strzyżenia owieczek nie wyjdzie żaden, albo symboliczny. No bo plus zawsze lepiej wygląda niż minus.

Myślicie, że VATu nie da się zoptymalizować? Ha! To jesteście w błędzie! Ale to w następnym odcinku  bo ten wyszedł już za długi.
I tylko wtedy jeśli w komentarzach powiecie, że chcecie kolejny.
Powiem tylko, że optymalizację zaczniecie od nazwania firmy Niebieskim Błękitem i udacie się do banków z ofertą nie do odrzucenia 🙂  Potem nawet będą Was wymieniać jako najszybciej rosnącą firmę w całym Wszechświecie 😉

A jak nie zechcecie następnego odcinka to chociaż sobie zapamiętajcie, że:
kupując telefon/laptopa u operatora GSM za złotówkę sami pozbawiacie się dobrych dróg, dobrych szpitali i opieki medycznej, emerytur itd. itp.   

To jak będzie z bojkotem?  Robicie kolejny bojkot czy jednak nie? 😉

Polecam też wpis:  Oto jak można w Polsce stworzyć własny raj podatkowy

This article has 12 comments

    • Mati-ck Reply

      Ale ona na tym zarobiła sprzedając go po zawyżonej kwocie, więc podatek i tak im się sam bonusowo spłacił

    • Arek Reply

      Nie, ponieważ od tych 500 zł odjęła 400 zł wypłaconej POŚREDNIKOWI prowizji

  1. pant3k Reply

    Dobry artykuł.Chciałbym zobaczyć podobny artykuł o telewizji .
    PS.
    Dumping jest nielegalny.A ten „telefon za złotówkę” nie wiąże się z jakimś abonamentem czy innym regularnym doładowywaniem konta?

  2. jarekww Reply

    Bzdura. Zakładając, że telefon importujemy, musimy mieć 500 zł na sprzęt i 115 zł na VAT. mamy debet w kasie na -615 zł. Sprzedajemy za 1 zł + 23% VAT czyli za 1,23. Mamy w kasie -615 zł + 1 zł – 0,23 VAT + 114,77 zwrotu z Vatu czyli: -499,46 zł. Do tego dodajemy zwrot 400 zł jako prowizję czyli jesteśmy w plecy o 99,46.
    Arnold, US nie zwraca pieniędzy w przypadku ujemnego CIT-u.

    • Arek Reply

      Może więc prześledźmy dwie sytuację.

      Po pierwsze – sprzęt kupujesz od firmy z terenu EU po cenie netto.
      Z krajów UE chyba tylko w Polsce na granicy naliczany jest od razu VAT.

      A teraz dwie sytuacje:

      1. Bez optymalizacji podatkowej i psucia rynku:

      Zakup telefonu – 100,00 i jest to cena netto.

      Sprzedaż telefonu 100,00 – masz do zapłaty 19,00 VAT. Już dzisiaj.

      Usługi na 400,00 – masz do zapłaty VAT 74,80 VAT i 76,00 dochodowego (rozłożone przez ileś miesięcy)

      Zysk = 500-19,00-74,80-100-76,00 = 230,20

      2. Z podaną przeze mnie optymalizacją podatkową.

      Zakup telefonu – 500,00 i jest to cena netto.

      Sprzedaż telefonu 1,00 – masz do zapłaty na dziś tylko 0,19 VAT, 19,00 możesz obracać przez kolejne miesiące.

      Usługi na 499,00 – masz do zapłaty VAT 93,30 VAT (rozłożone przez ileś miesięcy) dochodowego: zero

      Zysk 500-500-93,31-0,19+400 = 306,50

      Jak widać oboje się pomyliliśmy. 🙁

      Na stałe zostaje zysk na podatku dochodowym (76,00) oraz pieniądze w kasie (18,80) z „tytułu” niezapłaconego od razu VATu, którymi można poobracać przez ileś miesięcy

      • ROMAN WŁOS Reply

        ARNOLDZIE,

        Piszesz tak – ….. oboje się pomyliliśmy ….. To Ja się Was pytam – który z Was to samiec, a który samica???

        Bo, albo pomyliliście się OBYDWAJ, albo OBYDWIE., Bo, OBOJE to takie instrumenty muzyczne.

        Tak jak ten Baca co to miał dwie pary skrzypiec i grał na oboju jednocześnie.

        Pozdrowienia dla Baców,
        ROMAN WŁOS

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *