Kaczyński rzekł: „Przedsiębiorcy związani z partiami opozycyjnymi nie chcą podejmować różnego rodzaju przedsięwzięć gospodarczych, zyskownych dla nich, bo uważają, że lepiej zaczekać, aż wrócą dawne czasy. Ale zapewniam, że nie wrócą”.
Oznacza to ni mniej ni więcej, że kwestia rozwijania firm stała się sprawą POLITYCZNĄ.  Kiedy zaczną się procesy tych przedsiębiorców dopuszczających się zdrady stanu!? Trzeba ich przykladnie i srogo ukarać – po sprawiedliwym osądzeniu oczywiście.  Panie Kaczyński – CZEKAMY!
Pomijam przy tym jak bardzo Kaczyński już odleciał – nie wiem co on bierze, ale niewiarygodnie mocne musi to być – skoro winę za spowolnienie gospodarcze widzi w garstce przedsiębiorców, a nie w swoim oku. To przecież „Misiewicze” Kaczyńskiego obsiadły jak stonka największą część gospodarki! To przecież Kaczyński stworzył taki a nie inne otoczenie do (nie)prowadzenia interesów w Polsce. Do kogo innego może mieć pretensje za swoją własną nieudolność?
A co Ty zrobiłeś dla Buraczanej?

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *