Natemat.pl to platforma publicystyczno-blogowa z ponad 550 ponoć aktywnymi „blogerami” (wszystkie dane za listopad 2013r) i 3 mln unikatowych użytkowników wg wpisu z ich własnej strony a aż dwa razy mniej, czyli 1,4 mln wg danych ze sprawozdania. Skąd te rozbieżności!?  Na dziś (grudzień 2014r.)  95 pozycja w Polsce wg alexa.com.

Dla tych co czekają na wyniki antyweb.pl – zarząd spółki nadal nie złożył sprawozdania za 2013 rok, więc musimy poczekać na powtórkę z rozrywki, czyli na to aż sąd to na nim wymusi.  A teraz wróćmy do natemat.pl…
Cały raport finansowy zeskanuję jakoś wieczorem i wrzucę link do pliku. A może Tomasz Machała byłby tak miły i podesłałby mi swoją wersję w pliku? 🙂
Teraz na szybko wyniki finansowe, które  przedstawiają się następująco:

2011 2012 2013
Przychody 0 956 010 2 979 387
Koszty 57 145 1 676 737 2 265 250
Nadwyżka -57 145 -720 727 714 137
Nadwyżka netto 633 700

Cała nadwyżka została przeznaczona na pokrycie strat z lat ubiegłych.
Zatrudnienie w spółce wynosiło 7 osób.
Spółka w całości należy do Tomasza Lisa, Roberta Jędrzejczyka i Tomasza Machały, a jej kapitał został podniesiony z 900 000 złotych do równego miliona.

Nie wiem dlaczego dane dotyczące ilości użytkowników podane w raporcie finansowym (ponoć pochodzą z Megapanel PBI Geminus) różnią się od tych podanych we wpisie i to tak znacząco 1,4 mln / 3 mln.   Miesza to obraz osiąganych przychodów na łebka 🙁  Teraz trudno powiedzieć, czy pozostały one na poziomie z zeszłego roku i wzrost przychodów jest wynikiem wzrostu ilości odbiorców czy też wynika z „podrożenia” kosztów reklam na serwisie. W zależności od tego, które dane są prawdziwe wychodzi, że w 2013 roku statystyczny odwiedzający dawał serwisowi przychód roczny w wysokości 1 zł lub 2 zł. W 2012 roku było trochę ponad 1,20 zł od łebka.  Jeśli miałbym coś obstawić, szczególnie porównując wykres z alexa, to przyjąłbym jednak wartość 1 zł. Wg tego możecie sobie wyliczyć prawdopodobne przychody spidersweb.pl (1-1,4 1 mln UU) oraz antyweb.pl  (0,8 -1,4 mln UU). Choć już nie koszty ani nadwyżkę finansową 🙂

graph_natemat_2014

Natomiast ciekawa też jest inna informacja – o błędach dotyczących trzech faktur.  Każda z nich opiewała na 10 tys. złotych.  Można więc przyjąć, że tyle kosztuje jakaś forma (miesięcznej?) reklamy na tym serwisie.

Podali też, że ponosili koszty zakupu praw autorskich – szkoda, że nie napisali, którzy z tych ponad 500 blogerów pisało za kasę, a którzy udzielali się  za „dziękczynny email” od prezesa 😉

Czy 700 tys. zysku to dużo czy mało, szczególnie w przypadku najpopularniejszej platformy blogowej? Pozostawiam to już Waszej ocenie. Na pewno przestał to już być warzywniak.

Wyniki finansowe natemat.pl za 2012:
Wyniki finansowe natemat.pl , czyli nędza blogosfery znowu potwierdzona..

This article has 8 comments

      • ROMAN WŁOS Reply

        ARNOLDZIE,

        Jestem dokładny jak Szwajcar (nie chodzi o kotleta). Jedynie miałem ostatnio ograniczony dostęp do Internetu, bo za granicą padł Mi kolejny CHIŃSKI zasilacz do netbooka Toshiba NB500.

        Co ciekawe, ani we Francji, ani we Włoszech, ani w Austrii – w marketach typu Carrefour, Auchan, Media Markt (we Włoszech Media Markt nosi nazwę Media World) nie było samochodowych zasilaczy do Mojego netbooka.

        A Moja Nokia Lumia 630 jakoś jest niezbyt praktyczna do buszowania po Internecie.

        Jednak POlska to POtęga POd każdym względem za wyjątkiem kultury bycia ludzi.

        Pozdrowienia, tym razem z POlski,
        ROMAN WŁOS

          • ROMAN WŁOS

            FELCZER-TRAGEDIA,

            Ano potwierdzają Moją tezę, z tym, że słowo UNIKALNY znaczy dający-się-uniknąć lub możliwy-do-uniknięcia.

            Ale dla wielu Polaków język polski jest językiem obcym. Stąd rozmaite kwiatki językowe takie jak utylizacja (wykorzystywanie czegoś) znaczy neutralizacja, spolegliwy (ktoś na kim można polegać) znaczy uległy, itp.

            Pozdrowienia,
            ROMAN WŁOS

            p.s. Dla wielu osób najważniejsze słowa to – alpaga, berbelucha lub ślam.

Dodaj komentarz