Państwo zabiera ludziom 2 z 3 wyprodukowanych przez nich dóbr w ciągu roku.
Nie dwie trzecie dochodu!
Zabiera 2 z 3 rzeczy tego co ludzie wytworzą.
Może by to tak nie bolało gdyby państwo potrafiło te dobra ogarnąć i sensownie wykorzystać do podniesienia jakości życia ludzi, system opieki zdrowotnej wydajny itd. itp.
Niestety to wszystko jest bezsensownie trwonione na rzesze Znajomych Polityka, urzędasów (teraz także lekarzy), górników, rolników i innych srolników.
Jeżeli zastanawiacie się dlaczego wymieramy to macie odpowiedź.
No i pamiętajcie, że to w Średniowieczu był wyzysk gdy musiano płacić aż… dziesięcinę.

Odpowiedz