Dziecko Wojny, czyli o manipulacji słów kilka.

Popatrzcie na zdjęcie powyżej. Czy ono przedstawia dziecko, które dopiero co cudem wyszło spod artyleryjskiego ostrzału i być może jest nawet ranne bo wygląda jakby trzymało się za brzuszek?
Czy też po prostu dziecko dobrze się bawiące i dlatego całe umorusane?
Oczywiście gdy na nie trafiłem to było opisane „dziecko wojny, ofiara ukraińskiego ostrzału”. Ale czy tak było w istocie!? Od razu pojawiły mi się wątpliwości bo ostatnio przez nasz Internet przelewa się morze jadu, często właśnie okraszane jakimiś wstrząsającymi obrazami mającymi wywołać u odbiorcy jedynie słuszne odczucia i rzekomymi (bo nikomu nie chce się sprawdzić prawdziwości) wypowiedziami kogoś tam. Powiem szczerze, że zmęczyła mnie ta bezrefleksyjność, albo nawet celowe zagrywki,  dlatego postanowiłem odszukać historię tej fotografii i tego dziecka.  I po kilku godzinach grzebania na rosyjskojęzycznych serwisach co nieco znalazłem.
Po pierwsze popatrzcie na inne jego zdjęcia:

dziecko2

dziecko6

dziecko4

dziecko3

Na kolejnych fotografiach widać, że dziecko bawi się w jakimś dużo wcześniej zniszczonym obejściu bo nie ma tam płomieni ani nic nie dymi, więc to nie są skutki świeżych zniszczeń. A u mnie w rodzinie zawsze się mówiło, że ubrudzone dziecko to szczęśliwe dziecko. Nigdzie jednak nie znalazłem informacji, czy to jest jego podwórko i dom czy jakieś sąsiednie, na dodatek widać, że walają się tam skrzynie po amunicji, więc wygląda to na byłe stanowisko ogniowe. Co ciekawe, nie tylko ja chciałem dociec prawdy. Wiele osób pytało o losy tego dziecka, o kontekst fotografii – nigdzie nikt nie udzielił żadnej odpowiedzi. Za to cały czas używane jest jako zobrazowanie „bestialstwa ukraińskiej armii” ostrzeliwującej „separatystów”, którymi okazują się dzieci, takie jak to na zdjęciu.  Mi to śmierdzi zwykłą propagandą, więc nie daję temu wiary. Ale samo zdjęcie jak dla mnie nadaje się do nagrody

Niestety nie udało mi odnaleźć autora tych zdjęć ani dociec prawdy.

DOPISEK: Ale Pant3k też poszukał i znalazł źródła tej mistyfikacji, patrz niżej.

1. Link do tego jak powstawał ten film propagandowy, z którego wycięto te kadry jako zdjęcia.
https://www.youtube.com/watch?t=2&v=72SUSgO76vg

Na filmie tym widać, że grupa filmowców i aktorów – w tym dwójka dzieci – spokojnie przyjeżdża w miejsce „akcji” i filmuje w tym zniszczonym obejściu dwójkę dzieci: tego chłopca i jeszcze dziewczynkę. Pewnie dzieciaka też sami umorusali.

Inne rzeczy znalezione przez Pant3k, cytat z jego wiadomości:

Ten sam chłopiec z rodziną:

https://vk.com/video192947788_171729774?list=61902e3610afe22bd8

Inne znaleziska:

https://vk.com/club71894611?w=wall-71894611_566
https://twitter.com/Lodigin_13
https://twitter.com/RPGrpgS/status/633198904000020481/photo/1

Tu jest fotka właściciela poniższego profilu z tym dzieckiem:

Tu on coś napisał+ fotka, którą masz u siebie w poście:
https://vk.com/wall192947788_7255
Tu jeszcze jakiś artykuł z 17stego:
https://news-front.info/2015/08/17/eto-donbass-eto-grebennaya-vojna-2015/
Mam nadzieje, że docenisz mój zmarnowany czas.

13 comments On Dziecko Wojny, czyli o manipulacji słów kilka.

Leave a Reply

Site Footer