W zasadzie to powinienem dodać, że to tylko straty banków centralnych ZAWSZE obkupujących się złotem i sprzedających je w najgorszych do tego momentach. To ile bezpośrednio stracili nabici w złoto szaraki już mi się nie chce liczyć. W sumie piszę o tym tylko dlatego, że zastanawiam się z czego to wynika, że banki centralne ZAWSZE tracą na złocie?
Czytaj dalej „Nabici w złoto od 2011 r. stracili ponad 0,5 bln dolarów !”
ProstoTV pokazuje siłę promocji marki ciuchowej przez muzyków na youtube?
Mam wyniki prosto sp. z o.o. która prowadzi kanał na youtube promujący ich muzyków, którzy to promują ich markę odzieżową, czyli czapeczki, koszulki itd. za jedyne 100 zeta. Można zobaczyć ile na takim modelu można wyciągnąć. Co prawda brak danych za 2012 r., ale są za 2010 i 2011.
Czytaj dalej „ProstoTV pokazuje siłę promocji marki ciuchowej przez muzyków na youtube?”
To teraz z drugiej strony – ile można zarobić na blogach jako wyrobnik dostarczający treści.
Za ten wpis powinienem sobie wypłacić 6-10 złotych, w zależności od tego jak długi wyjdzie. A jak Wy napiszecie pod nim ponad 100 komentarzy to jeszcze 5 złotych. Tak wg Ewy Lalik wyglądają propozycje wynagrodzenia dla dostarczycieli treści na blogi.
Czytaj dalej „To teraz z drugiej strony – ile można zarobić na blogach jako wyrobnik dostarczający treści.”
Oto jak się zarabia na youtube!
100 tys. złotych przychodów w jeden miesiąc. Aż 71 mln wyświetleń, ponad 32 tys. komentarzy, 133 tys. kciuków w górę, 27 tys. w dół.
Blogi mogą się schować ze wszystkimi swoimi wynikami!
Tak finansowymi, odsłonowymi jak i zaangażowaniem mierzonym komentarzami, lubieniem tudzież nielubieniem.
I to wszystko nabił JEDEN teledysk polskiej „piosenki” o nazwie „Ona tańczy dla mnie”. Piosenkę ujmuję w cudzysłów bo to niewyobrażalny chłam, większy w swoim chłamie o rząd wielkości niż Gangnam Style. No, ale my tu o zarabianiu, a nie bezguściach muzycznych, więc wróćmy do tematu.
Czytaj dalej „Oto jak się zarabia na youtube!”
Łebski Browar postanowił pojeździć sobie na opiniotwórczości blogosfery – oby się przejechali!
„Jeśli się sami nie nagrodzimy to kto to zrobi?” – ponoć tak miał odpowiedzieć pewien polski reżyser na pytanie dlaczego na konkursie w Gdyni jest więcej nagród niż filmów. Widocznie łebscy faceci z „Łebskiego Browaru” to słyszeli i postanowili pójść za radą tworząc… fałszywe blogi z fałszywymi ocenami piw. Zgadnijcie czyjego browaru produkty mają tam najwyższe oceny? 🙂
Czytaj dalej „Łebski Browar postanowił pojeździć sobie na opiniotwórczości blogosfery – oby się przejechali!”
No i zrobiła się kicha z Alexa i google adplanner :(
Google zamknął od września adplanner, zaś Alexa przestała pokazywać wykresy dotyczące historii odwiedzin 🙁 Skąd teraz brać dane o popularności witryn? Ktoś zna jakieś podobnie działające serwisy pozwalające wyciągać wiarygodne informacje? Czytaj dalej „No i zrobiła się kicha z Alexa i google adplanner :(„
Rola Państwa to: „z reguły” dokładanie udręki przedsiębiorcom :(
Co to się porobiło z tym światem, że dawny liberał wypowiada takie słowa po 6 latach premierowania? I nie wiem czy w tym momencie powinno się chwalić za szczerość, która się wypsnęła, czy też bić w bęben za podejście? Tak czy siak powiem Wam jedno – Waszym poddanym obowiązkiem jest zgłosić, że się chce być w OFE.
Czytaj dalej „Rola Państwa to: „z reguły” dokładanie udręki przedsiębiorcom :(„
Historia antyweb.pl odc.2. czyli obiecane wyniki finansowe.
Są to wyniki finansowe za rok 2011 oraz 2012 r. Trochę to trwało bo trzeba było powalczyć żeby je zdobyć, ale w końcu się udało i jak po nich widać jest… BEZNADZIEJNIE!
Po raz kolejny mogę niestety powiedzieć, że polska blogosfera w aspekcie zarabiania to kompletna nędza. Bądź co bądź takimi wynikami może „pochwalić się” jeden z największych komercyjnych serwisów polskiej blogosfery a nie jakiś średni blogasek. Można z tego też wyciągnąć jeszcze jedną ważką informację – o tym ile rabatu udzielają w stosunku do stawek z cennika czyli tych dla leszczy.
Czytaj dalej „Historia antyweb.pl odc.2. czyli obiecane wyniki finansowe.”
Udawany tatar z Sokołowa a sprawa blogosfery
Od kilku dni rozkręca się w blogerskim środowisku skandal związany z pozwaniem przez firmę Sokołów pewnego wideo blogera*, za rzekome naruszenie reputacji marki. W końcu wpis Ewy Lalik skłonił i mnie do zabrania głosu u siebie, a nie tylko w komentarzach.
Czytaj dalej „Udawany tatar z Sokołowa a sprawa blogosfery”
Słownik wyrazów utraconych – dla blogerów i publicystów co zapomnieli polskiego języka w gębie.
„Czy tu się jeszcze mówi po polsku?” – to pytanie coraz częściej miota mi się po głowie gdy przychodzi mi czytać kolejne wpisy, komentarze albo słuchać wypowiedzi kolejnej gadającej głowy w telewizji lub na youtube. Wszędzie, dosłownie wszędzie grasują jakieś angloszczyny!* Aż w końcu mnie tchnęło – postanowiłem przypomnieć tym ludziom jak w zamierzchłych czasach (czyli przed erą Internetu) brzmiały pewne słowa i zwroty w naszym wsiowym i prowincjonalnym języku. Może komuś się to przyda??
Czytaj dalej „Słownik wyrazów utraconych – dla blogerów i publicystów co zapomnieli polskiego języka w gębie.”