Startup : Wrocław – żałość nad żałością.

Wczoraj zakończyła się dwudniowa konferencja Startup:Wrocław, w której miałem okazję uczestniczyć. Niestety nie mogę uznać tego wydarzenia za udane, inspirujące ani tym bardziej ciekawe 🙁
To niestety była strata czasu, a jak wiadomo to jedyna rzecz, której nie da się odkupić 🙁
Oczywiście mówię za siebie, bo może ktoś coś odkrył, jakieś zdanie, słowo, które go oświeciło itd. albo skutecznie udzielał się w czasie tzw. kawy to może inaczej postrzegać całą konferencję. Ja tam jednak nie znalazłem w niej nic ciekawego i dużo błędów organizacyjnych, choć była jedna rzecz, które mnie poważnie zatrwożyła. (więcej…)

Naciąganie reklamodawców przez google i kanały „dla dzieci”.

Są takie kanały na  youtube, które ewidentnie są skierowane do dzieci 1-3 letnich.  Wiem o ich istnieniu bo ogląda je namiętnie moja najmłodsza córka.
I wiem jak to wygląda – wybiera sobie taki kolorowy kanał, często z koszmarną muzyczką na jedno kopyto – i po prostu go ogląda. Jest przy tym na tyle mała, że nie przeskakuje reklam. Choć Adaś w jej wieku już doskonale sobie radził z myszką i klawiaturą, ale ona akurat nie. I jak leci taka reklama to sobie leci bez przeszkód, przy czym  w takich „produkcjach” potrafią upchać je kilkanaście razy.  I teraz pomyślcie sobie jaką wartość dla reklamodawcy ma to, że takie 1-3 letnie dzieci je obejrzą? Ano żadnej bo choć algorytm zakłada,że te reklamy oglądam ja to nie jest to prawdą.  Mimo tego google skasuje reklamodawcę za wyświetlenie tych reklam.  A wyświetlenia takich „produkcji” idą w miliony stając się w mojej ocenie drugim po botach naciągaczami.  A może niedługo wysforują się na pierwszą pozycję?
(więcej…)

Antyweb, czyli wyniki finansowe za 2014, obniżenie kapitału – czy kogoś to jeszcze interesuje?

Mam dane finansowe za 2014 r, wiem dlaczego obniżono w spółce kapitał, ale nie wiem czy to jeszcze kogoś interesuje? Jeśli powiecie, że Was to interesuje to uzupełnię wpis.
Opóźnienie w dostępie do raportu wynikało z tego, że tradycyjnie Grzegorz Marczak nie raczył złożyć raportu finansowego w wymaganym terminie i znowu dopiero przymuszenie przez sąd poskutkowało.

(więcej…)

Banki znowu wydymają Polaków – tym razem nas wszystkich :(

Gdy kilka dni temu Jarosław Kaczyński przytomnie zauważył, że „Kredyty frankowe, w które złapano dziesiątki tysięcy rodzin, stały się formą współczesnego niewolnictwa”, „Ludzi nie można oszukiwać!” oraz, że  „normalne państwo w takiej sytuacji żąda zwrotu tych pieniędzy i zapłacenia kary” myślałem, że w końcu przyszła kryska na matyska i banki będą musiały uczciwie przewalutować „kredyty frankowe” oraz  zwrócić ludziom ukradzione im pieniądze. A może nawet kilku szefów banków usłyszy należne im wyroki za przewał tysiąclecia i zniszczenie życia setkom tysiący rodzin. Niestety. Wychodzi na to, że znowu słuchałem przysłowiowego radia Erewań 🙁
(więcej…)

Prima Aprilis – mój najbardziej nielubiany dzień w roku.

Może mam jakąś skazę umysłową, może mam za duży kołek w tyłku,  a może po prostu jestem normalny – ale NIE ZNOSZĘ nieprawdziwych *wiadomości*. Dlatego nie bawią mnie żadne AZS Dzienniki czy jak to się tam zwie i im podobne i nie bawi mnie Prima Aprilis. Szczególnie „żarty” w wykonaniu mediów są dla mnie całkowicie nieakceptowalne i totalnie wkurzające. Bo te w wykonaniu bliskich czy znajomych, którzy je od razu sprostują to jeszcze od biedy strawię. Ale nie takie, które mogą się gdzieś tam przebić do pamięci, zalęgnąć w niej i zostać bo „się człek dał wkręcić” a sprostowania nie doczytał. W efekcie mam dzisiaj przymusową odtrutkę od wszelkich serwisów informacyjnych bo wiem, że będą tam podane bzdury, co mnie tylko wkurzy.  Ale przymusowe odtrutki też wkurzają 🙂
(więcej…)

Licencja na mordowanie.

Od dziś namaszczony przez prezydenta prezesa członek PIS (albo i nieczłonek i nienamaszczony byle robił to w interesie jedynie słusznej Władzy) może bezkarnie kraść – nawet miliardy. I wierzcie mi, że je ukradną. Dziesiątki miliardów. Ba! Takie błogosławione bezkarnością osoby mogą bez żadnych konsekwencji nękać wrażych przeciwników politycznych, czyli obowiązkowo wrogów ludu oraz podłych i animalnych wrogów Polski –  tworzyć na nie fałszywki i na ich podstawie prokurować fałszywe oskarżenia, a nawet ich napadać, katować, mordować i zniewalać ich kobiety. I nikt nawet nie będzie mógł nawet nazwać ich przestępcami, albowiem… prezydent ich ułaskawi z formułką zapomnienia ich win i zbrodni.
Tak się zastanawiam – czy o takę właśnie Polskę walczyliśmy z komuną? Polskę, w której ludzie u władzy stoją całkowicie ponad prawem?
(więcej…)