666 mld zł – na taką liczbę szatana wyliczono dług, jaki polski budżet musiałby zaciągnąć, żeby móc w ciągu najbliższych 40 lat utrzymać tylko samych emerytów.  Oczywiście jest to całkowicie nierealne –  nikt nie pożyczy polskiemu rządowi takich pieniędzy, tym bardziej, że rządy innych europejskich krajów są w podobnym nocniku.  Oznacza to, że w przeciągu najbliższych 40 lat – prorokuję, że dużo prędzej niż później – czeka nas kolejne bankructwo państwa, utrata wszelkich oszczędności i niewymowna nędza tych, którzy nie będą już w stanie na siebie pracować i samemu się oporządzić. Bo tym razem nie będzie już powtórki z początku lat 90 gdy dogodzono zbankrutowanym w ’88 roku pokoleniom i emerytom, kosztem  właśnie naszego pokolenia i naszych dzieci. Tym razem nie tylko nie będzie już na kogo przenieść tych obciążeń –  bo :

1) Te nieliczne resztki dzisiejszych młodych, które nie uciekną do Brazylii lub Indii –  pójdą w szarą sferę i tak czy siak nie będą już dawały się tak niewolniczo doić.
2) Nieruchomości nie przeniosą już wartości – nie będzie komu ich zasiedlić, więc będą niewiele warte a w naszym klimacie szybko staną się ruderami.
3) Energia ma za 2-3 lata kosztować 2 razy tyle co dziś, a przez to utrzymanie stanie się równie kosztowniejsze. Oczywiście to dzięki  limitom na emisję CO2, czyli oszołomskiej walce UE z urojonym globalnym ociepleniem.
4) Wysokość samego długu będzie niewyobrażalna – 1,3 bln zł ponad 100% PKB!

Już dziś  dług publiczny opiewa na podobnie astronomiczną kwotę – 670 mld zł.  Oznacza to, że każda polska rodzina ma dziś 61 tys. tego długu do spłaty. Gdyby miało przybyć kolejne 666 na utrzymanie emerytów, to dług urasta do 122 tys. zł na rodzinę.  Miodzio? Przypomnę, że koszty życia dzięki drogiej energii wzrosną jeszcze bardziej niż dziś 😉
I nikt inny tylko właśnie polskie rodziny ten dług będą musiały spłacić. A raczej – te frajerskie rodziny, które pozostaną w Polsce.
Kto nam funduje taki koszmar?
Czy to Rosjanie nas wykańczają? Niemcy? Marsjanie?
Nie!  Tym razem sami się wykańczamy łapami ZUSu i kretyńskim, niezwykle restrykcyjnym podejściem do tych nielicznych frajerów imigrantów, którzy chcieliby się w Polsce osiedlić.


A fakty są takie, że albo od jutra

1) zaczniemy płacić kobietom, które urodzą dziecko – np. pensja w wysokości emerytury przez 18 miesięcy, i niech nikt mi nie wmawia, że nie stać nas na utrzymanie nawet 600 tys.  kobiet dopieszczających swoje  niemowlaki skoro stać nas na utrzymanie 8 mln emerytów, 3 mln rolników, górników, urzędników i innych srolników.

2) zmienimy ustawy imigracyjne i intensywnie zaczniemy ściągać imigrantów – potrzeba ich co najmniej 10 mln!-

albo

– pojutrze nas już nie będzie.

To co wybieramy?

Emerytów, rolników, górników i urzędników – prawda?

Tylko kto zgasi światło?

No tak, Władza zawsze się wyżywi 😉

This article has 11 comments

  1. ROMAN WŁOS Reply

    ARNOLDZIE,

    To jak to w końcu jest – chcesz tych 10 milionów imigrantów czy też nie chcesz???

    Pozdrowienia dla Islamistów,
    ROMAN WŁOS

    • Arek Reply

      Oczywiście, że chcę. Kto będzie na mnie pracował jak wszyscy Polacy wyjadą?

    • Arek Reply

      Jest różnica między imigrantami z różnych części świata, a celową kolonizacją islamską.

        • Arek Reply

          Podstawowa jest taka, że celowa kolonizacja islamska ma na celu przerobienie krajów docelowych na islamskie.
          Imigranci z reszty świata po prostu szukają lepszego miejsca do życia i nie mają takich zakusów.

  2. ROMAN WŁOS Reply

    Jeżeli czekasz na tych co szukają lepszego życia, to poza śmierdzącymi Murzynami nikt tutaj nie przyjedzie.

    A tak w ogóle, to nie licz na to, że hordy hołoty marzą o tym, aby zaprowadzić gdzieś Islam.

    • Arek Reply

      Ależ tutaj nikt nie chce przyjeżdżać, nawet jak to mówisz „śmierdzący murzyni”.
      Ten kraj przegrał swoją przyszłość definitywnie.

      • pant3k Reply

        Arek,
        „Ależ tutaj nikt nie chce przyjeżdżać, nawet jak to mówisz „śmierdzący murzyni”.”

        Ja w Gdańsku widzę(i słyszę) coraz więcej żółtych, śniadych, Ukraińców, Ruskich, Hiszpanów.
        Z murzynami jest ciężej, ale też miałem styczność.
        Kiedyś w Gdańsku można było z obcych języków usłyszeć jedynie niemiecki.
        I co ty na to???

        • Arek Reply

          Z tego co słyszałem to z Kaliningradu przyjeżdża dużo Rosjan na zakupy.
          Jak Ty odróżniasz Ukraińca od Rosjanina?
          Hiszpanie itd. to w jakim wieku? Dużo jest młodzieży z wymiany i dużo jest studentów zagranicznych (u nas na AM nawet 1/3 studiujących).

          • pant3k

            Arek,
            ” Jak Ty odróżniasz Ukraińca od Rosjanina?”
            Ubiór, zachowanie, akcent???
            Ciężej jest odróżnić Ruska od BiałoRuska. Jak przyjedzie więcej(BiałoRuskich, to też się nauczę 🙂

            „Hiszpanie itd. to w jakim wieku?”
            W wieku studentów XD

            Nie powiedziałeś co w Gdańsku robi coraz więcej muslemów i żółtych.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *