Po tym jak nie zatonął po kolejnej aferze ze sobą w roli głównej, czyli wyjściu na jaw wysokości pobranych przez niego pieniędzy na podróże, zacząłem się zastanawiać jakie on ma haki na swoich partyjnych kolegów, że go od razu nie zatopili. No dobra – wiadomo, że tak by się stało w każdym normalniejszym kraju niż Buraczana, więc za bardzo zdziwiony nie byłem.  Teraz szykuje mu się następna: nowe, stare „Taśmy Prawdy” , do których link ma opublikować dzisiaj „Gazeta Polska”.  Czy w końcu te smrody wokół niego go zatopią czy też na modłę komunistycznych zwyczajów okaże się niezatapialny?
Swoją drogą ciekawy jestem czy jakby ktoś ściągnął te nagrania z podanego przez „Gazetę Polską” a potem powiedział na swoim blogu: „Macie tu link torrent do tych podsłuchów” to by podpadł pod jakiś paragraf czy też nie? Bo jestem prawie pewien, że serwer gdzie one są nie wytrzyma natłoku chętnych do jego ściągnięcia, a coś wątpię by ci z „Gazety Polskiej” od razu pomyśleli o torrencie. O! A może będą tak cwani, że nagrania trafią „do chmury” a oni podadzą skrócony link –  bit.ly/shorte.st/ad.fly – na którym będą zarabiać? 🙂  No ciekawe.

To jak obstawiacie? Zatopią w końcu Sikorskiego (Radosława) czy też ta sztuka się nie uda?