Pytanie bowiem nie brzmi CZY lecz KIEDY. A wszystko to przez niefortunne ustawienie sygnalizatorów i cykl świateł a nie brawurę pieszych.
Miejsce: przejście dla pieszych przez ul. Kazimierza Wielkiego „wzdłuż” ulicy Ruskiej.

wydarzenia komentarze refleksje
Z jednej strony zapędy Władz do powszechnej inwigilacji swoich poddanych w Sieci i wprowadzanie cenzury – jak choćby w Polsce niesławny Rejestr Ksiąg Zakazanych ups… Rejstr Stron Zakazanych.
Z drugiej syndrom Google (youtube), Facebook’a (twarzoboga), Naszej Klasy.