Dziś kilkanaście tysięcy dolarów, jutro kilka tysięcy, a pojutrze zapewne ledwie kilkaset, kosztuje sprzęt umożliwiający dokonywanie w niezwykle prosty i precyzyjny sposób manipulacji w DNA metodą „CRISPR-Cas9”. I to nie tylko w zarodkach, ale także w dorosłych organizmach. Przeciwnicy GMO nawet w swoich największych koszmarach nie mogli sobie czegoś takiego wyobrazić.  Bo kwestią kilku lat lub miesięcy jest sytuacja gdy KAŻDY będzie w stanie zmienić swoje własne DNA lub powołać do istnienia nowy organizm,  z zestawem genów jaki sam sobie wymyślił, zaprojektował lub losowo poukładał na wizualnym oprogramowaniu sterującym urządzeniem wielkości mikrofalówki, w którym przebiegnie cały biochemiczny proces powołujący do istnienia zupełnie nowy gatunek. Brzmi przerażająco? A to jeszcze nic!
Zmiany te przekazywane są bowiem dalej, podlegają normalnemu dziedziczeniu! Na dodatek specjalnymi markerami można radykalnie wzmocnić ich dziedziczenie (ustawić jako tzw. geny samolubne) przez co z pokolenie na pokolenie stają się dominującymi w populacji. Wyobraź więc sobie świat pełen idealnych ludzi, pięknych, zdrowych i do tego wszechstronnie utalentowanych w każdych dziedzinach. No i super inteligentnych z obowiązkowo doskonałą pamięcią. Koniec z łysieniem, koniec ze zbyt małymi piersiami, nędznymi bicepsami itd. Świat w którym poślubisz brunetkę a rozwiedziesz się z blondynką, świat, w którym sam zdecydujesz o tym jakie geny ma mieć Twoje dziecko, a potem ono gdy dorośnie samo zdecyduje co jeszcze w nich zmienić i jak. Zechcesz mieć jabłoń owocującą jabłkami o smaku truskawek albo takież arbuzy? Żaden problem – zrobisz sobie odpowiednie modyfikacje i gotowe! Zechcesz posadzić ziemniaki, fasolę, czy perz kodujący THC albo kokainę? Żaden problem! Parę ruchów kopiuj-wklej i masz! Potem siejesz i zbierasz. Rośliny użytkowe odporne na słoną wodę? Też już nie problem, odczyta się odpowiednią sekwencję genów z jakichś morskich traw i ustawi identyczną w ziarnach zbóż (przecież też trawa) albo nawet soi. Potem wystarczy przepompować wodę z oceanu lub morza na pustynię i… mamy dodatkowe miliony uprawnych hektarów. Krowy dające ludzkie mleko? ŻADEN problem. Cyk i mamy. Jakież to wybawienie dla miliardów Azjatów i innych ludów nie tolerujących krowiego mleka? Oczywiście pojęcie „pełen” jest trochę na wyrost – takimi będą tylko Ci bogatsi, rzesze biedoty pewnie nie będzie stać na takie modyfikacje swoich genów – chyba, że naprawdę metody te stanieją do centowych wartości.

Brzmi fantastycznie? No cóż – mam dla jednych dobrą a dla innych przerażającą wiadomość – to nie jest sci-fi. To się właśnie ZACZĘŁO dziać już dziś, dzięki rewelacyjnej metodzie manipulacji genami „CRISPR-Cas9”. Mutanci zaludniający Ziemię już nie są kwestią filmów s-c a rzeczywistości.

Naukowcy już stworzyli przy jej pomocy komary odporne na zarodźca malarii, zmienili u myszy geny w tkankach wątrobowych, dzięki czemu zmniejszyli wydzielanie złego cholesterolu, a Chińczycy nawet wyleczyli ludzkie zarodki z genów skutkujących poważną chorobą krwi. Eugenika pełną gębą, prawda? A Chińczycy nie mają żadnych oporów ani zakazów uniemożliwiających kombinowania na ludziach.

I nie, nie łudźcie się przeciwnicy GMO, że w jakikolwiek sposób to zatrzymacie, że możecie zrobić z Polski skansen i nieskażoną postępem wyspę. Nie. Nie uda się. Ta technologia jest tak prosta i tania, że trafi dosłownie pod rolnicze strzechy. I to jeszcze za życia mojego pokolenia (rocznik 1968).
Szykujmy się więc na nowy, wspaniały i fantastyczny (dosłownie) świat, w którym GMO będzie praktycznie każdy  🙂  Także Ty i Twoje dzieci.

A propo dzieci – te dziś urodzone nie będą znały innego świata, „przedpotowego”, w którym trzeba było żyć z bagażem genów, które dała natura. Często złych genów. A o pustyni na Saharze będzie dowiadywać się z archiwalnych filmów. Tak jak dzisiejsze pokolenie wchodzące w dorosłość nie zna i nie wyobraża sobie świata bez prądu, komputerów i Internetu.
A tu filmik co to jest :

możecie tam włączyć napisy i dać ich automatyczne tłumaczenie na polski.

This article has 3 comments

  1. pant3k Reply

    Arek,
    Srata tata…
    Wszystkie zmiany idą w złym kierunku:
    – Coraz mniej wolności
    – Ludzie coraz bardziej muszą harować
    – Planeta Ziemia coraz bardziej zasyfiona
    – Produkcja coraz większego dziadostwa
    – Jedzenie coraz mniej zdrowe i wartościowe
    – Coraz większa dezinformacja w mediach
    – Ludzie coraz mniej etyczni?

    Dlaczego w przypadku GMO miałoby być inaczej???

    • ROMAN WŁOS Reply

      PANTEK,
      Bardzo mądry z Ciebie chłopak. Po części widzę tu Moją zasługę.
      Pozdrowienia,
      ROMAN WŁOS
      p.s. Masz u Mnie zapewnioną synekurę w Pałacu Prezydenckim. Synekura to płatne stanowisko nie wymagające (lub niewymagające) JAKIEJKOLWIEK pracy.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *