Podobno gdy akcje kupują już nawet sprzątaczki to krach giełdy jest bliski…
Internauci się nie liczą, nic nie znaczą, czyli diamenty za podpisy
Z rozbawieniem przeczytałem, że partie nastawiają się na zbieranie podpisów pod kandydatami na prezydenta w wyborach 2010 r. przez Internet.
Buacha cha cha cha cha !!!!!!!!!
Już dziś powiem Wam ile tych podpisów zbiorą – zero! null! nic! Ani jednego!
Czytaj dalej „Internauci się nie liczą, nic nie znaczą, czyli diamenty za podpisy”
Przedłużenie żałoby – kolejna drwina Władz z poddanych
Nie wiem czy przeoczyłem, czy też nie było żadnego oficjalnego uzasadnienia dla tej kuriozalnej decyzji. Ale jeśli nawet było to jest to kolejny przykład drwienia Władzy ze swoich poddanych.
Jeśli ktoś umknął bankructwu bo przełożył imprezę na tą niedzielę to… . Czytaj dalej „Przedłużenie żałoby – kolejna drwina Władz z poddanych”
Strzeżmy się Rosjan nawet gdy przynoszą dary
Nie wierzę w przemianę władz Rosji. Nie wierzę w smutne miny Putina i Miedwiediewa. I to z dwóch podstawowych powodów.
Żałoba narodowa, czyli przekuwanie współczucia w GNIEW.
Rozumiem i szanuję czyjś ból po stracie bliskiej lub ważnej osoby, więc jak kogoś ten wpis może dodatkowo urazić to niech go dalej nie czyta.
Bo ja nie godzę się na taką żałobę!
I nie wiem czy jestem nienormalnym draniem bez zdolności do głębokiej empatii czy też po prostu widzę hipokryzję, sztuczne łzy, fałszywe smęty i obłudne marsowe miny ludzi.
Czytaj dalej „Żałoba narodowa, czyli przekuwanie współczucia w GNIEW.”
Schadenfreude czyli radość z katastrofy prezydenckiego samolotu
Szadenfrojde to radość z czyjegoś nieszczęścia i krzywdy.
Śmiem twierdzić – na podstawie tego co słyszę wokół – że właśnie ona dziś dominuje w polskich sercach na wieść o dzisiejszej katastrofie prezydenckiego samolotu w Rosji (Smoleńsku) i jego śmierci.
O czym to świadczy? O podłości i głupocie Polaków? Nie!
Czytaj dalej „Schadenfreude czyli radość z katastrofy prezydenckiego samolotu”
W czym trzymałbyś oszczędności – diamentach, złocie czy pieniądzach?

Albo co wolelibyście mieć:
1) Maszynkę drukującą dla Was pieniądze
2) Maszynkę produkującą dla Was złoto
3) Maszynkę produkującą dla Was diamenty
Zapewne absolutna większość z Was wybierze… maszynkę drukującą pieniądze. I dlatego do końca życia pozostaniecie biedakami ekscytującymi się zestawieniami 100 najbogatszych… 🙂
Czytaj dalej „W czym trzymałbyś oszczędności – diamentach, złocie czy pieniądzach?”
Żeby szynka była szynką a czekolada czekoladą, czyli jesteś tym co jesz.
Zastanawialiście się kiedyś dlaczego Amerykanie są tak masowo i potwornie grubi? Jeśli nie wiesz o czym mówię to zobacz tutaj,nie sugeruj się aktorami z filmów i telewizji. Średnia wagi to pewnie jakieś 150 kG. I nie potrafią sobie z tym poradzić nawet na ścisłych dietach i uprawiając maratony. Dlaczego teraz ta plaga zaczęła dotykać także Polaków?
Odpowiedź jest w tym co jemy, a niestety jemy co innego niż nam się wydaje, że jemy 🙁
Czytaj dalej „Żeby szynka była szynką a czekolada czekoladą, czyli jesteś tym co jesz.”
Prima aprilis, czy tylko mnie to nie bawi!?
Bzdury, bzdury, bzdury – ileż można!?
We wszystkich serwisach informacyjnych wrzucają jakieś bzdury bo jest 1 kwietnia i niby można?
666 mld zł długu, czy to nie śmierdzi liczbą szatana?
666 mld zł – na taką liczbę szatana wyliczono dług, jaki polski budżet musiałby zaciągnąć, żeby móc w ciągu najbliższych 40 lat utrzymać tylko samych emerytów. Oczywiście jest to całkowicie nierealne – nikt nie pożyczy polskiemu rządowi takich pieniędzy, tym bardziej, że rządy innych europejskich krajów są w podobnym nocniku. Oznacza to, że w przeciągu najbliższych 40 lat – prorokuję, że dużo prędzej niż później – czeka nas kolejne bankructwo państwa, utrata wszelkich oszczędności i niewymowna nędza tych, którzy nie będą już w stanie na siebie pracować i samemu się oporządzić. Bo tym razem nie będzie już powtórki z początku lat 90 gdy dogodzono zbankrutowanym w ’88 roku pokoleniom i emerytom, kosztem właśnie naszego pokolenia i naszych dzieci. Czytaj dalej „666 mld zł długu, czy to nie śmierdzi liczbą szatana?”
