Dałem jeszcze jedną szansę Kukiz’15 – niestety polegli :(

Obiecuję, że to już przedostatni wpis o Kukiz’15.  Ale muszę napisać o tym, że poszedłem dziś na konferencję dolnośląskiego Kukiz’15 chcąc im dać jeszcze jedną szansę na pozyskanie wyborcy – niestety pokazali mi jedynie syndrom oblężonej twierdzy.  🙁
Cała dwójka trójka dziennikarzy zmyła się (dopisek: przeszła do drugiego pomieszczenia robić indywidualne wywiady?) natychmiast po monologach wygłoszonych przez kandydatów, więc byłem jedynym, który zadał pytanie:
Czytaj dalej „Dałem jeszcze jedną szansę Kukiz’15 – niestety polegli :(„ →

Po tym obrazku ze strumienia FB widać ile są warte reklamy personalizowane.

Jakieś 10 dni temu spędziłem dużo czasu przeglądając rosyjsko i ukraińsko języczne strony szukając informacji o pewnym zdjęciu (patrz poprzedni wpis).
Oczywiście nie umknęło to uwadze Wielkiemu Podglądaczowi i o to mam! Mam tego skutki.
System uznał, że musi jestem rosyjskojęzyczny a skoro mieszkam we Wrocławiu to zainteresują mnie kursy… języka polskiego.  I zapodał mi odpowiednią do swoich domysłów reklamę. A że kompletnie chybioną? Nie pierwszy raz przecież 🙂
Czytaj dalej „Po tym obrazku ze strumienia FB widać ile są warte reklamy personalizowane.” →

Dziecko Wojny, czyli o manipulacji słów kilka.

Popatrzcie na zdjęcie powyżej. Czy ono przedstawia dziecko, które dopiero co cudem wyszło spod artyleryjskiego ostrzału i być może jest nawet ranne bo wygląda jakby trzymało się za brzuszek?
Czy też po prostu dziecko dobrze się bawiące i dlatego całe umorusane?
Oczywiście gdy na nie trafiłem to było opisane „dziecko wojny, ofiara ukraińskiego ostrzału”. Ale czy tak było w istocie!? Od razu pojawiły mi się wątpliwości bo ostatnio przez nasz Internet przelewa się morze jadu, często właśnie okraszane jakimiś wstrząsającymi obrazami mającymi wywołać u odbiorcy jedynie słuszne odczucia i rzekomymi (bo nikomu nie chce się sprawdzić prawdziwości) wypowiedziami kogoś tam. Powiem szczerze, że zmęczyła mnie ta bezrefleksyjność, albo nawet celowe zagrywki,  dlatego postanowiłem odszukać historię tej fotografii i tego dziecka.  I po kilku godzinach grzebania na rosyjskojęzycznych serwisach co nieco znalazłem.
Po pierwsze popatrzcie na inne jego zdjęcia:
Czytaj dalej „Dziecko Wojny, czyli o manipulacji słów kilka.” →

Gdzie jest te 4 tysiące chętnych na listy Kukiz’15 !?

Od wielu dni podglądam stronę ruchkukiza.pl/kandydaci/ i nie mogę wyjść z podziwu jak Kukiz zmarnował czas, nie ustalając list od razu. Jego kandydaci stracili miesiąc czasu czekając na łaskę lub niełaskę Wodza. Ale o to jest lista! I na niej czary mary! W numeracji kandydatów pełno dziur, brak obsadzonych mandatów (np. we Wrocławiu mogłoby być jeszcze 2 kandydatów więcej). Gdzie podziało się te 4 tys. kandydatów!?  Zresztą zobaczcie sami…
Czytaj dalej „Gdzie jest te 4 tysiące chętnych na listy Kukiz’15 !?” →

Uchodźcy czy Najeźdźcy, Imigranci czy Kolonizatorzy?

Ludzkość wędruje od zarania swoich dziejów. Zawsze z przekonaniem, że gdzieś tam za widnokręgiem, za 7 górami i lasami, jest lepsze życie niż tutaj gdzie żyją teraz. Albo ciekawsze. Dzięki temu jesteśmy wszędzie na całej planecie i zaczynamy myśleć o zasiedlaniu innych planet. Dziś też ten gen wędrowny objawia się w turystyce. Od czasu do czasu jednak migracje są tak duże, że przyjmują rozmiary Wędrówki Ludów. Europa doświadczyła w swojej historii wiele fal takich masowych napływów ludności i za każdym razem powodowało to radykalne zmiany na naszym kontynencie. Dziś stoimy u progu kolejnego takiego zalewu masami ludzkimi i jeśli nadal nie będziemy nazywać rzeczy po imieniu i podejmować adekwatnych do tego działań to Europa jaką znaliśmy do tej pory odejdzie w niebyt. I to nie kiedyś tam, za ileś tam pokoleń, lecz już teraz, za kilka lat naszego życia. A właściwie to dzieje się to już DZISIAJ.
Żeby było jasne – jestem zwolennikiem wielokulturowych, wielorasowych, wielonarodowych i kolorowych państw, w których ludzie mieszają się jak w tyglu. Uważam, że jedną z większych zbrodni Hitlera i Stalina popełnionych na Polsce było to, że uczynili nasz kraj homogeniczny narodowościowo i w efekcie smutny, zatęchły. Kilkanaście milionów imigrantów z wszystkich zakątków świata to byłoby coś rewelacyjnego co mogłoby się Polsce przydarzyć w najbliższych latach. Oczywiście gdyby nie drobny szczegół – tak sobie pościeliliśmy, że nikt nie chce w Polsce mieszkać. Nawet Polacy. Oraz istotna przeszkoda – nawet jeśli już ktoś chce zrobić to legalnie to mamy tak absurdalnie niechętne podejście naszych Władz i tak niezwykle opresyjne prawo, wręcz haniebne, że jest to prawie niemożliwe. Ale dość dygresji, wróćmy do meritum sprawy… Czytaj dalej „Uchodźcy czy Najeźdźcy, Imigranci czy Kolonizatorzy?” →

To idzie starość, starość… czyli Polska bez młodych, gdziekolwiek :(

Wczoraj było kolejne spotkanie Kukizowców’15 we Wrocławiu.  Poszedłem na nie bo mieli podawać listy kandydatów i takiej żenady dawno nie widziałem. Choć sam nie jestem najmłodszy to poczułem się bardzo nieswojo – jak na zlocie oddziału geriatrycznego, prawie same „staruchy”. Dalej było równie starczo – spotkanie na ~30 osób w ciasnym i dusznym pomieszczeniu (na dworze 34 stopnie!), nie można było zrozumieć co niektórzy mówią choć to może i lepiej bo były tylko kłótnie o miejsca,  gadki o brzydzących metodach, fochy itd. Doszło do tego, że jedyna (?) młoda kobieta-kandydat, po prostu wyszła, na odchodnym rzucając, że „to nie tak miało wyglądać, co ja tu robię w gronie kłócących się starych Leśnych Dziadków”. Inna (starsza) powiedziała, że myślała iż w końcu poznają listy i pójdą na Rynek zbierać podpisy. I też wyszła zdegustowana – choć ona może tylko na papierosa lub się przewietrzyć,  nie wiem bo dłużej już nie zdzierżyłem i też poszedłem. Ale dziś przekonałem się, że problem braku młodych dotyka nie tylko ruch Kukiza, ale WSZYSTKICH komitetów wyborczych. Ba!  Okazuje się, że dotyka także przedsiębiorców !
Czytaj dalej „To idzie starość, starość… czyli Polska bez młodych, gdziekolwiek :(„ →

Lista kandydatów Kukiz’15 – Bua cha cha cha cha cha! To już jest KONIEC, nie ma już nic …

Średnia wieku to chyba ponad 60 lat, partyjniacy z Ligi Polskich Rodzin, Kolibra, Narodowców i Prawicowców wszelkiej maści. A miało być tak pięknie! Listy pełne czystej moralnie, nieskażonej młodzieży chcącej zmieniać świat, która o partiach czytała tylko w strasznych bajkach.
No i wyszło jak zwykle 🙂
Buacha cha cha cha cha !  Po prostu pękam ze śmiechu! To już koniec Kukiz’15, wątpię czy uda mu się w ogóle zebrać podpisy i zarejestrować tych kandydatów. A jeśli nawet to o jakimkolwiek sensownym wyniku wyborczym może zapomnieć.
I jeszcze jedno istotne pytanie…
Czytaj dalej „Lista kandydatów Kukiz’15 – Bua cha cha cha cha cha! To już jest KONIEC, nie ma już nic …” →

I ja tam byłem i dziegieć piłem, czyli jak wyglądał nabór kandydatów na listy Kukiza.

Czas – środa 12 sierpnia 2015.  Jadę ul. Nowowiejską gdy dostrzegam grupkę ludzi stojącą przed lokalem zachwalających JOWy.
Stary nawyk z komuny (jak jest kolejka to znaczy, że coś dobrego rzucą i trzeba się ustawić) powoduje, że natychmiast parkuję. Może uda mi się pogadać z Kukizem!?
Okazuje się, że jest to spotkanie kandydatów na listy Kukiza. Pierwsze zaskoczenie to przeciętna wieku – tak na oko bliska emerytury (patrzcie niżej na znamienną fotkę). Przy czym średnią obniżają „aż” dwie trzydziestoparoletnie kobiety. Jedna z nich okazuje się moją znajomą sprzed 10 lat, więc jako Szpieg z Krainy AntyJOWów muszę się mieć na baczności by mnie nie dostrzegła i nie zdemaskowała. Dlaczego zaskoczenie co do wieku? Bo w Internetach na fotkach to głównie młodzież a i sam Wódz Kukiz zapowiadał, że maksymalny wiek kandydata to 35 lat.  Nie bronię starszym ludziom niczego, wręcz przeciwnie, tylko odczułem to jako zaskoczenie. Drzwi zachęcająco otwarte więc dyskretnie w wchodzę.
Czytaj dalej „I ja tam byłem i dziegieć piłem, czyli jak wyglądał nabór kandydatów na listy Kukiza.” →

Właśnie zaczynamy trwonić swoją przyszłość

100 mld euro znowu pójdzie do piachu.  A przecież mogło być inaczej!
Zamiast pieprzyć o innowacjach itp. bzdurach, zamiast pompować kasę na sponsorowanie rolników (1/3 kwoty dla 5% społeczeństwa!), mogliśmy przeznaczyć te pieniądze na postawienie fabryk produkujących automaty i roboty przemysłowe wszelkiej maści radykalnie zwiększając potencjał przemysłowy kraju.  A także fabryki paneli fotowoltaicznych, które dzięki darmowemu kosztowi inwestycji produkowałyby te panele prawie za darmo i pozwoliły nam w ciągu kilku lat nie tylko całkowicie się uniezależnić energetycznie, ale także produkować własne paliwa z morskiej wody. Czytaj dalej „Właśnie zaczynamy trwonić swoją przyszłość” →