Patriotyzm – opium dla maluczkich by Ci przy korytach mogli się paść spokojnie.

Patriotyzm – opium dla maluczkich by Ci przy korytach mogli się paść spokojnie.

Piorą Władze mózgi patriotyzmem już od samej maleńkości.  Już od przedszkola, a w podstawówce jest jeszcze gorzej – np. ostatnio mojemu synowi mawiano na lekcjach, że Józef Piłsudski to wielki bohater, cnota nieskalana, wręcz święty. Ani słowa o tym, że popełniał zbrodnie jak np. dowodzenie napadem na pociąg z wagonem pocztowym – gdzie ofiarami byli nawet cywilni pracownicy poczty – i dziś taki ktoś nazywany byłby terrorystą lub co najmniej bandytą. Ciekawe jak to punkt widzenia zależy od punktu siedzenia 🙂  Ciekawe także jak teraz przedstawiają przeprowadzony przez niego zbrojny zamach stanu (w maju 1926 r.) ? A może nawet bardziej istotne niż ciekawe biorąc pod uwagę, że Kaczyński przygotowuje się do „powtórki z rozrywki” tworząc wojsko „Macierewicza”.
Do tego dochodzi telewizja i skażone patriotyzmem otoczenie celebrujące pod niebiosa wszelkie zwycięstwa polskiej reprezentacji, czy nieliczne – a raczej jednostkowe – sukcesy jakiegokolwiek Polaka. Czy to sportowca, czy naukowca czy artysty. Ciężko przed tym obronić umysł, dlatego byłem niezwykle dumny z mojego syna gdy w opinii na koniec przedszkola zapisano czarno na białym, że nie przejawia żadnych cech patriotycznych ani identyfikacji z krajem. Mam nadzieję, że uda mi się go ochronić także przed tą trucizną patriotyzmu podawaną teraz w szkołach. Dlaczego?
(więcej…)

Błąd w wordpress’ie – wysyłany jest nieprawidłowy link rejestracyjny.

Jak to możliwe, że wordpress wysyła rejestrującemu się użytkownikowi nieprawidłowy link rejestracyjny i dzieje się to od wielu miesięcy (jeśli nie dłużej) a nikt tego nie zgłosił ani nie poprawił? Przecież to kluczowy błąd, który powoduje, że wielu użytkowników, skonsternowanych „kręceniem się w kółko” po prostu rezygnuje z zapisania się na danego bloga.
Na szczęście dzięki swojemu wrodzonemu geniuszowi znalazłem ten błąd i poprawiłem – był w linii 17050 w pliku pluggable.php znajdującym się w katalogu wp-includes.
Radzę każdemu kto ma bloga na wordpressie podmianę tego pliku. Prawidłowy  – poprawiony przeze mnie – podaję w dalszej treści. Jak ktoś się obawia brać ode mnie to może sobie sam poprawić kod wg opisu, który też podałem.
(więcej…)

W ciągu 68 lat populacja Izraela wzrosła 10 krotnie. Za 50 lat będzie więcej Żydów niż Polaków a za 80 lat więcej niż Niemców.

W ciągu 68 lat populacja Izraela wzrosła 10 krotnie. Za 50 lat będzie więcej Żydów niż Polaków a za 80 lat więcej niż Niemców.

Dziś w Izraelu żyje około 6,4 mln Żydów (reszta z 8,5 mln obywateli Izraela nie jest Żydami), a dzietność wśród społeczności żydowskiej ma tendencję wzrostową, a nie malejącą.
Nawet gdyby utrzymała się na obecnym poziomie to za 30 lat będzie ich 15 mln za 50 lat więcej niż dziś jest Polaków a za 80 lat więcej niż Niemców. A może nawet szybciej jeśli doliczyć diasporę żydowską -w samym USA żyje ich drugie 6,5 mln, ale nie udało mi się znaleźć danych na temat tamtejszej dzietności. Oraz to, że jako naród wymieramy. W zasadzie to my Polacy jesteśmy jak dinozaury z filmów Jurasic Park – już wymarliśmy, ale jeszcze nie zdajemy sobie z tego sprawy.  Przy okazji rzuciłem też okiem jak to wygląda innych krajach i jeszcze bardziej zmroziło mi krew w żyłach. W takich Indiach, przy utrzymaniu obecnego obecnego przyrostu za 30 lat przybędzie kolejne 1,3 mld ludzi i łącznie Hindusów będzie ponad 2,6 mld! W krajach muzułmańskich przyrost też jest imponujący – w ciągu ostatnich 40 lat wyprzedziły nas nawet kraje, które miały wówczas wielokrotnie mniejszą ludność niż Polska. Zresztą popatrzcie sobie sami na wykresy. Komentarz jest zbyteczny poza pytaniem – kto skolonizuje Europę? Hindusi czy Arabowie? Popatrzcie też sobie na przyrost ludności USA.

(więcej…)

Ponad 1,4 mln złotych rocznie – tyle średnio zarabiają „Misiewicze”!

Ponad 1,4 mln złotych rocznie – tyle średnio zarabiają „Misiewicze”!

Ponad 75% „Misiewiczy” zarabia ponad 1,2 mln rocznie,  25% ponad 1,9 mln zł.  To kasa jakiej zwykły zjadacz chleba nie zarobi przez całe swoje życie.  I nie czepiałbym się tej kasy gdyby była ona uczciwie zarobiona przez ludzi dobrze zarządzających tymi firmami, a nie wyrwana z naszej krwawicy by opłacać zwykłe synekury. To właśnie przez takie niebotyczne wynagrodzenia towarzystwa z politycznej kliki TKM mamy koszmarnie drogie śmieci, gaz, prąd, czy też wodę kilkakrotnie droższą niż ta na pustyni pochodząca z odsalania wody morskiej itd. itp.
(więcej…)

Kaczyński zarzucił w lud aborcją i już Misiewicze mogą paść się spokojnie przy publicznych korytach.

Ostatnio wokół PIS zrobiło się nieciekawie gorąco. A to wszystko przez bezczelną pazerność PISiorów na mniej lub bardziej publiczne koryta. Do opinii publicznej dotarło, że nawet CBA już nie mogła tego zdzierżyć i mimo mocno przymkniętych oczu zaczęła dostrzegać „nieprawidłowości”. To wszystko spowodowało, że PIS pierwszy raz od zdobycia władzy poleciał w dół w sondażach. Skandal! Coś z tym trzeba było zrobić!  No to się wyciągnęło stale dyżurny w Polsce temat zastępczy – kwestię aborcji. I rzuciło ludowi do rozszarpania. I tak jak się tego spodziewał Kaczyński – zadziałało! Plebs rzucił się sobie do gardeł, a Misiewicze mogą już w spokoju paść się przy publicznych korytach, bez niezdrowego zainteresowania gawiedzi ich interesami.
(więcej…)

Czytajcie i uczcie się! Czyli co łączy niewielkie Antyweb z gigantycznym PGE?

Jak wiecie z mojego poprzedniego wpisu o antywebie, spółka ta obniżyła swój kapitał bo odeszło z niej dwóch mniejszościowych udziałowców. Po kilku latach inwestycji w antyweb sp. z o.o. odeszli oni z dokładnie tą kwotą, którą włożyli w nabycie udziałów co przy utracie wartości złotówki przez te lata raczej można nazwać kiepskim interesem. Wyobraźcie więc sobie moje bezbrzeżne zdziwienie gdy widzę, że Grzegorz Marczak przechwala się „mega sukcesem firmy”  polegającym na tym, że „Antyweb wypłacił dywidenda udziałowcom” (pisownia oryginalna, nie poprawiać mnie!) co wg niego oznacza, że „firma wypłaca inwestorom pieniądze”  i „Dziś każdy chciałby mieć w porfel spółkę która generuje kilkadziesiąt procent wzrostów rok do roku i jeszcze udziałowcom wypłaca pieniądze. Prawda?” . Jednocześnie pisze, że „Wcześniej wykupiliśmy udziały od dwóch udziałowców”, więc chyba nie każdy chciałby mieć antyweb. Prawda? 😉
Ale nie w tym rzecz, tylko w podejściu do tych dwóch mniejszościowych inwestorów, którzy odeszli ze spółki obniżając jej kapitał choć w wersji z wpisu Grzegorza zostali „wykupieni” . Jak oni się teraz czują? Czy wiedzieli, że był kupiec na udziały w antyweb (wiedział o tym i Grzegorz i zarząd Ventures HUB)? Wiedzieli i nie chcieli mu ich sprzedać ani podbić stawki (pozostali udziałowcy mają prawo pierwokupu) czy też nie wiedzieli i zostali w wyniku tego zwyczajnie wyrolowani? A teraz jeszcze ta dywidenda… Czy otrzymają część tej dywidendy? Czy też cała pójdzie do obecnych udziałowców a oni nic z niej nie otrzymają mimo wielu lat inwestycji w spółkę?  Spróbuję się dowiedzieć, ale zapewne nie otrzymam odpowiedzi, więc może sami też zapytacie u źródła 😉  A teraz jak to się wiąże z PGE i innymi spółkami energetycznymi.
(więcej…)

Chorwacja? Jakoś nie mogę się do niej przekonać. :(

Wczasy nad morzem w Chorwacji… dla wielu brzmi to super, ale nie dla mnie. Ja nie mogę się do niej przekonać. 🙁
Ponoć jedyną wadą są kamieniste plaże, a ja choć za każdym razem trafiałem na te piaszczyste to i tak nie jestem wcale nią zachwycony i kolejny raz nie mam ochoty tam jechać.
Po pierwsze to jest tam za daleko. 18 godzin jazdy samochodem to jednak przesada, także finansowa. Przejechanie 1200 km kosztuje a jeszcze Słowenia ma bandycką cenę winietki.
Po drugie jest tam drogo, dużo drożej niż w Polsce. Wszystko jest dużo droższe – lokum, atrakcje turystyczne a nawet jedzenie.
Po trzecie rachityczna roślinność i spalona słońcem kamienista ziemia – takie widoki kojarzą mi się z nędzą, przytłaczają i zasmucają.
Po czwarte „widoczki”. Może komuś jazda na krawędzi przepaści lub mostem zawieszonym wysoko nad kotliną się podoba, ale mi – nie. Nie jestem typem górala, zdecydowanie preferuję niziny i równiny a z górek to jedynie łagodne wzniesienia.
Tak, Chorwacja ma swoje plusy: ciepłe morze, słoneczne dni, tolerancyjne podejście do nagości w ustronnych miejscach, wiele plaż oraz kempingów dla naturystów (choć nawet w Chorwacji już nie uświadczy się topless na zwykłych plażach, ale o tym rozpiszę się w innym wpisie) a nawet wielonarodowy tłum a nie stęchło jednorodnie polski. Jednak u mnie nie równoważą one minusów.  🙁
W dalszej części wrzucam parę fotek z „kamienistej” Chorwacji bo przecież wpis bez fotek się nie liczy. Co w takim razie jak nie Chorwacja? Może Balaton? Ktoś tam był w tym roku, jakieś opinie? Jest sens tam jechać zamiast nad polskie bajora?
(więcej…)